Gdzie wyciekła afera hazardowa? U ministra?
Kto ostrzegł lobbystów od gier losowych, że są pod lupą CBA? Czy przeciek wyszedł z Ministerstwa Sportu po tym, jak Mirosław Drzewiecki zarządził śledztwo w sprawie dokumentu dotyczącego ustawy hazardowej? To dopiero początek pytań, które zaczynają się pojawiać w aferze hazardowej.
- Niesiołowski: Nie widzę żadnej afery
- Ludzie Kamińskiego donoszą sami na siebie
- "Ustawą interesowali się Szejnfeld i Chlebowski"
- Chlebowski i Drzewiecki w aferze hazardowej
- Co z Drzewieckim? Decyzja dopiero we wtorek
- PO nie puściła Chlebowskiego do telewizji?
- Szef CBA: Były naciski na prokuratora
- Jest przekręt większy niż afera Rywina?
- Chlebowski: Nie lobbowałem
- Komorowski: Pomysł prezydenta jest dziwny
- Tusk: Prezydent chce kogoś aresztować
- Koledzy od hazardu płacili na kampanię PO
- Chlebowski o aferze: Miro? Grześ? Nie znam
- Chlebowski: Walczę, Rysiu. Załatwimy to
- Szef CBA chowa się przed prokuraturą?
- Prezydent wzywa premiera w sprawie afery
- Kolega "Rysio" ma wyrok za korupcję
- CBA gotowe ujawnić materiały afery
- "Hazard gate" cuchnie jak sprawa Rywina
- Drzewiecki: Jestem niewinny i nie odejdę
- Szef PiS o Tusku: Mamy aferę starachowicką
- PiS donosi na premiera i ministra sportu
- Automaty do gier warte są grube miliardy
- Chlebowski odwołany. Zastąpi go Dolniak
- Szef CBA sam się poda do dymisji
- CBA odtajni akta afery hazardowej
- Napieralski chce utrącić Drzewieckiego
- "Biznesmen Sobiesiak to kolega Schetyny"
- "Odsunąć Chlebowskiego, do wyjaśnienia"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według CBA pod koniec sierpnia Ryszard Sobiesiak i Jan Kosek, współwłaściciele firm hazardowych, zorientowali się, że są podsłuchiwani. Według Biura takie informacje przekazał im albo minister Drzewiecki (podczas spotkania z Sobiesiakiem 25 sierpnia), albo Marcin Rosół, szef gabinetu Drzewieckiego, który spotkał się z córką Sobiesiaka 24 sierpnia.
>>> Czytaj także, jak z afery tłumaczy się Chlebowski
Drzewiecki milczy. Nie odbiera telefonów. Jest za granicą. Zrekonstruowaliśmy przebieg spotkania Marcina Rosoła z Magdaleną Sobiesiak. Czy przeciek mógł mieć miejsce podczas tej rozmowy?
Dzwoni Sobiesiak w sprawie konkursu
Latem tego roku Rosół kontaktuje się z biznesmenem Ryszardem Sobiesiakiem i jego córką Magdaleną. Dzwonią do siebie wiele razy. Biznesmen chce załatwić córce pracę. Rosół informuje go, że córka może wystartować w konkursie w Totalizatorze Sportowym. Ta zgłasza się do konkursu - choć w tym momencie zasiada w dwóch spółkach hazardowych. Rosół przyznaje: "Powiedziałem, że będzie konkurs w Totalizatorze i jak chce, może wystartować".
>>> Czytaj także: Koledzy od hazardu płacili na kampanię PO
Konkurs trwa, ale pod koniec sierpnia Donald Tusk żąda od ministra sportu wyjaśnień w sprawie procesu legislacyjnego ustawy hazardowej. Drzewiecki zarządza dochodzenie w ministerstwie. Interesuje go pismo z 30 czerwca, które wyszło z Ministerstwa Sportu do ministra finansów. To m.in. na jego podstawie zmieniono zapisy projektu ustawy o hazardzie. Wszyscy, którzy mieli kontakt z dokumentem, muszą napisać wyjaśnienia - gdzie, kiedy, na jakim etapie się z nim zetknęli. "Sam napisałem kilkadziesiąt stron. Wtedy już było jasne, że wokół pisma jest zamieszanie, ale nie wiedzieliśmy, o co chodzi" - twierdzi Rosół.
Będzie afera, mówią o mafii
Urzędnicy piszą wyjaśnienia. Trwa wewnętrzne śledztwo. Zbliża się termin rozstrzygnięcia konkursu w Totalizatorze. Magdalena Sobiesiak ma wygraną w kieszeni - tak twierdzą nasze źródła w Ministerstwie Sportu. Ale wcześniej do córki biznesmena dzwoni Rosół. Umawia się z nią w kawiarni Pędzący Królik, obok ministerstwa. Spotykają się 24 sierpnia (dzień przed ogłoszeniem zwycięzcy konkursu).
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!