Szef CBA sam się poda do dymisji
Mariusz Kamiński postanowił odebrać premierowi Tuskowi przyjemność odwołania go i zrobi ruch uprzedzający. Szef CBA już w najbliższy wtorek ma się sam podać do dymisji. Tego samego dnia ma usłyszeć zarzut dotyczący akcji CBA w aferze gruntowej. Rzecznik Biura wszystkiemu zaprzecza.
- Szef CBA odpowie za korupcję
- Tusk traci zaufanie do szefa CBA
- CBA: Kamiński stawi się w prokuraturze
- Szef CBA: Były naciski na prokuratora
- Szefowi CBA grozi osiem lat więzienia
- Szef CBA usłyszy dziś zarzuty
- Prokurator chce zająć się szefem CBA
- Ludzie Kamińskiego donoszą sami na siebie
- Czy wiceszef CBA złamał prawo?
- Szef CBA chowa się przed prokuraturą?
- Gdzie wyciekła afera hazardowa? U ministra?
- Poseł PiS boi się słowa "kaczka"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mariusz Kamiński decyzję o swojej rezygnacji ogłosił już dwa tygodnie temu, podczas spotkania z szefami regionalnych oddziałów Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz biur i zarządów w centrali CBA. Tak przynajmniej twierdzi "Gazeta Wyborcza", powołując się na anonimowego informatora.
Podobno chodzi o to, by Kamiński po swojej dymisji "chodził w glorii bohatera". Bo szef CBA ogłosi swoją rezygnację dokładnie w dniu, w którym ma usłyszeć w rzeszowskiej prokuraturze zarzut przekroczenia uprawnień podczas śledztwa dotyczącego tak zwanej afery gruntowej. Sprawa ta była początkiem końca koalicji PiS z Samoobroną i LPR.
"Od kilku dni trwa walka podejrzeń o przecieki, ujawnianie tajemnicy między Kamińskim i PiS a obozem premiera i PO. W tych okolicznościach zapowiadane oddanie się do dyspozycji premiera przez Kamińskiego stawia Tuska w jeszcze trudniejszej sytuacji" - pisze "Gazeta Wyborcza".
"Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński nie planuje podać się do dymisji" - odpowiada dziennikowi rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego. "To kolejne nieprawdziwe informacje podane przez <Gazetę Wyborczą>" - dodaje Temistokles Brodowski.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!