Polacy nie wierzą w tłumaczenia Tuska
Tłumaczą się już od kilku dni. Pierwszy zrobił to były już szef klubu PO, potem przyszła kolej na ministra sportu. Ale im więcej mówią, tym mniej wiadomo o ich roli w próbie zmiany ustawy o grach losowych. Polacy nie wierzą w te wyjaśnienia. Nie ufają również premierowi w tej sprawie.
- Drzewiecki poczeka do wtorku. Dlaczego?
- Już tylko 38 procent poparcia dla rządu
- "Żenada polska"
- Tusk: CBA jest wykorzystywane politycznie
- Przeczytaj oświadczenie Mirosława Drzewieckiego
- Chlebowski i Drzewiecki pogrążyli Platformę
- Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"
- Dolniak za Drzewieckiego? "Nic podobnego"
- Palikot do Schetyny: Wyjdź z cienia!
- Automaty do gier warte są grube miliardy
- Tusk przesłuchał Drzewieckiego
- Drzewiecki: Jestem niewinny i nie odejdę
- Co z Drzewieckim? Decyzja dopiero we wtorek
- Napieralski chce utrącić Drzewieckiego
- Terlikowski: Nowa etyka Tuska
- Poseł PiS boi się słowa "kaczka"
- Człowiek Drzewieckiego wypoczął u "Rysia"
- Drzewiecki musi odejść. Decyzja zapadła
- "PO zamiata aferę hazardową pod dywan"
- Drzewiecki podał się do dymisji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najmniej wiarygodne okazały się tłumaczenia Zbigniewa Chlebowskiego, który już w czwartek, po swojej konferencji prasowej, został zawieszony w pełnieniu funkcji szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Nie udało mu się przekonać aż 63 procent ankietowanych przez TNS OBOP na zlecenie "Panoramy" w TVP2. Tylko 10 procent osób uznało jego tłumaczenia za wiarygodne.
Niewiele lepiej wypadł minister sportu Mirosław Drzewiecki, który swoje zaangażowanie w nowelizację ustawy o grach losowych wyjaśniał wczoraj na trwającej prawie półtorej godziny konferencji prasowej. Przekonał w ten sposób zaledwie 16 procent respondentów. Nie udało mu się to z prawie 49 procentami przepytywanych.
Tylko trochę lepiej wypada premier. Donaldowi Tuskowi w sprawie afery hazardowej wierzy 30 procent badanych, przecownego zdania jest 43 procent ankietowanych. 15 procent wierzy wicepremierowi Grzegorzowi Schetynie, 38 procent nie daje wiary jego słowom.
Sondaż przeprowadzono telefonicznie 3 października na reprezentatywnej próbie 880 osób.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!