Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Poseł PiS boi się słowa "kaczka"

2009-10-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Poseł Joachim Brudziński z PiS stał się obiektem żartów polityków z innych partii. Dlaczego? Bo wyznał, że nie przeszłoby mu przez usta słowo "kaczka" w odniesieniu do szefa PiS. "Brudziński nawet jak kupi kaczkę, to mówi, że kupił indyka" - śmiał się Stanisław Żelichowski z PSL.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Joachim Brudziński przypominał w Radiu ZET, że z zapisu rozmów biznesmenów z politykami Platformy Obywatelskiej w sprawie zmian w ustawie o grach losowych, wynika, że łączyła ich duża zażyłość.

Wskazywał, jak się do siebie zwracali i jak mówili o swoich kolegach z partii. Poseł Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że w tych rozmowach pojawiło się też zdrobnione imię wicepremiera. "Schetyna zszedł z lini strzału. Bo <Grześ> to przecież Schetyna" - mówił Joachim Brudziński.

Wtedy szef klubu PO Grzegorz Dolniak, który zastąpił Zbigniewa Chlebowskiego zamieszanego w aferę hazardową, zapytał Brudzińskiego, jak on mówi o kolegach.

Poseł PiS nie odpowiedział wprost na to pytanie, ale odparł: "Przez usta by mi nie przeszło, żeby prezesa Kaczyńskiego nazwać <Kaczką>".

Poseł Stanisław Żelichowski z PSL jakby na to czekał. "Brudziński nawet jak na targu kupi kaczkę, to mówi, że kupił indyka" - śmiał się ludowiec z polityka partii Jarosława Kaczyńskiego.

BB
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl