Schetyna: Ćwiąkalski może wrócić do rządu
To byłby prawdziwy polityczny come back roku. Zbigniew Ćwiąkalski, którego dymisję w styczniu przyjął premier Donald Tusk, może wrócić na swoje stanowisko. Żegnający się z rządem wicepremier Grzegorz Schetyna nie mówi tego wprost, ale wyraźnie sugeruje taką możliwość.
- "Pora na nowe otwarcie"
- "Premier churchillowskim optymistą"
- "Prawie majstersztyk"
- Premier będzie rozmawiał z Piterą
- Stasiak: Dymisje wyślemy Tuskowi pocztą
- Schetyna kazał całować się w rękę
- "Afera hazardowa to Platforma w pigułce"
- Minister nie będzie prokuratorem generalnym
- Akcja CBA o nazwie "Polowanie na Grzesia"
- Boni tłumaczył się z afery. Za premiera
- Oto kulisy odejścia Schetyny z rządu
- "Najlepsi i twardzi idą na wojnę z PiS"
- Zmiany w rządzie. Tusk zyskał, ale stracił
- Szef PiS: Tusk jest w kręgu podejrzenia
- "Inscenizatorem nawały jest Tusk"
- Pogrom w rządzie. Szef CBA do dymisji
- Cimoszewicz do rządu? Sikorski do MON?
- Czuma o swojej dymisji: Nie będę płakać
- "Tę rozgrywkę wygrał Schetyna"
- Schetyna szefem klubu parlamentarnego PO
- Oto majątki zamieszanych w aferę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Grzegorz Schetyna ani razu nie zaprzeczył pytany w RMF FM, czy Zbigniew Ćwiąkalski wraca do resortu sprawiedliwości. Wręcz odwrotnie, kończący swoją misję w rządzie wicepremier podkreślał, że był to znakomity minister, i że chętnie znowu by go widział w Radzie Ministrów.
"Ja go bardzo szanuję, lubię... i ja już nie jestem w rządzie, więc ja już tutaj nie rządzę" - mówił Schetyna. "Ale bardzo go dobrze wspominam, naszą współpracę naprawdę bardzo dobrze oceniam" - dodał. Na stwierdzenie dziennikarza, że byłby to triumfalny come back, sekretarz generalny PO odpowiedział: "Nie jest to na razie temat rozmów... Mamy takie sprawy... Nie wiem, czy on by chciał, bo wiem, że z bardzo dużymi sukcesami prowadzi kancelarię adwokacką".
Schetyna, którego po wybuchu afery hazardowej premier odsyła z rządu do Sejmu, na fotel szefa klubu parlamentarnego PO, deklaruje, że pozostaje z Donaldem Tuskiem w zgodzie. Ale o przyjaźni między nimi już mówić nie chce. "Bo zawsze premier Tusk mówił, że w polityce nie ma przyjaźni, więc ja nie mówię o przyjaźni w polityce. Można mówić o przyjaźni. Poza polityką" - wyjaśnia.
Pytany, czy szef rządu odsuwając go od gabinetu udowodnił, że w polityce nie ma przyjaźni, odparł: "Tak. Pokazał rzecz, której się nikt nie spodziewał - jak ważna jest Polska, jak ważna jest Platforma, jak ważna jest przyszłość".
Mimo zapewnień Grzegorza Schetyny, że jest on nadal w dobrych relacjach z Donaldem Tuskiem, sekretarz generalny Platformy przyznaje: "To jest trudny czas dla nas obu, dla Platformy, więc takie relacje zawsze się sprawdzają, poddawane się weryfikacjom przez tak trudny czas i mam nadzieje, że wszytko będzie dobrze".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!