Kaczyński: Tusk musi się bardzo bać
"Jest jeden dobry szef CBA i nazywa się Mariusz Kamiński" - tak szef PiS odpowiada na pytanie, kto powinien zastąpić Mariusza Kamińskiego. Jarosław Kaczyński twierdzi, że będzie to bezprawne działanie Donalda Tuska. I dodaje, że premier "musi się bardzo bać", skoro się na to decyduje.
- Chcą zapytać szefa CBA o Kwaśniewską
- Siekiery latały między Tuskiem i prezydentem
- Ze stoczni wyprowadzano pieniądze?
- Migalski: Spoko-loko, panie i panowie z PiS
- Tusk: Polacy nie chcą, byśmy oddali władzę
- "CBA dramatycznie nieprofesjonalne"
- Będzie afera stoczniowa? Są stenogramy CBA
- Prezydent grozi Tuskowi Trybunałem Stanu
- Szef PiS: Tusk jak Jaruzelski
- Szef CBA będzie się tłumaczył z Sawickiej
- "Chcą ze mnie zrobić przestępcę"
- Kto będzie szefem CBA? Nowak to wie
- "Odwołanie szefa CBA będzie bezprawne"
- Stasiak: Dymisje wyślemy Tuskowi pocztą
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jarosław Kaczyński nie może się nachwalić Mariusza Kamińskiego. "Jest jeden dobry szef CBA i nazywa się Mariusz Kamiński. Stworzył służbę, która nie jest z PRL-u i nie jest uwikłana w afery III Rzeczypospolitej" - podkreślał prezes Prawa i Sprawiedliwości rozmawiając z dziennikarzami w Sejmie.
Szef PiS zaznacza, że tak naprawdę nie ma żadnego powodu, dla którego szef rządu może zdymisjonować Kamińskiego. "Jeżeli chodzi o działanie z punktu widzenia prawa, będzie ono całkowicie bezprawne, nieważne od samego początku" - uważa Kaczyński. Dodaje, że premier Donald Tusk "musi się bardzo bać, skoro uważa, że wbrew prawu i kompromitując się, może Kamińskiego odwołać".
Według byłego premiera, Donaldowi Tuskowi nie będzie za to grozić Trybunał Stanu. "Trybunał Stanu jest w Polsce instytucją abolicyjną. Jeżeli doszło do przestępstw, czego nie mogę rozstrzygnąć, to nie żaden Trybunał Stanu, tylko sąd okręgowy lub rejonowy" - mówił Jarosław Kaczyński.
Szef PiS podkreślił ponadto, że fotel szefa sejmowej komisji śledczej, która będzie wyjaśniać aferę hazardową, powinien przypaść jego partii. Według Jarosława Kaczyńskiego, wybór polityka PO lub PSL na szefa komisji oznaczałby, że jest ona nieobiektywna.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!