Migalski: Spoko-loko, panie i panowie z PiS
"Po co Donald Tusk ogłasza wojnę? Po co podkręca atmosferę? Dlaczego zapowiada ostrą konfrontację z PiS w Sejmie?" - zastanawia się na blogu w Salonie24 poseł PiS Marek Migalski. Jego zdaniem "wszystko po to, by spolityzować kryminalną w istocie sprawę Miro i Zbycha".
- Migalski: PO chce w IPN kogoś, jak Wołek
- Gudzowaty: Tusk jest obłudny
- Europoseł Migalski szuka żony. Z "Faktem"
- Kaczyński: Tusk musi się bardzo bać
- Już tylko 38 procent poparcia dla rządu
- Będzie afera stoczniowa? Są stenogramy CBA
- Kancelaria premiera donosi na szefa CBA
- Ze stoczni wyprowadzano pieniądze?
- Migalski: Premier jest kłamczuszkiem
- Migalski kończy ze "ściganiem Palikota"
- Migalski: Donalda Tuska wykończy nuda
- Oto kalendarium prac nad ustawą hazardową
- Afera hazardowa morduje złotego
- Sondaże szaleją. Ale PO nadal liderem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według Migalskiego Donald Tusk chce "przekształcić konflikt między PO a CBA w konflikt między PO a PiS. Dlaczego? Bo to pozwoliłoby odsunąć pytania o istotę afery hazardowej i wejść na utartą, i najczęściej wygrywaną przez PO, ścieżkę sporu między obozem Tuska i Kaczyńskiego".
"Chodzi mu o to, by znowu wejść w rytualne zaklęcia, obelgi i postawy. Dlatego w najbliższym czasie zostaną uruchomieni Niesiołowski, Palikot, Karpiniuk. By obrażać, pluć i bluzgać" - dodaje poseł PiS, który apeluje do swych partyjnych kolegów, by nie dali się sprowokować.
"Bo nasza strona winna być zainteresowana tym, by dyskusję sprowadzać do faktów, a nie do opinii, by dyskutować o tej kwestii, a nie schodzić na pyskówki i pomówienia. Dlatego będę namawiał swoich kolegów z PiS byśmy nie dali się wciągnąć w zapasy w błocie, które w najbliższym czasie chce nam zaproponować premier i jego obóz" - czytamy na blogu Migalskiego w Salon24.
"Cokolwiek wyplują z siebie harcownicy PO nie powinniśmy ostro reagować, lecz powinniśmy stanowczo dążyć do wyjaśnienia roli najbliższych współpracowników Donalda Tuska w ustawkach z lumpenbiznesmenami" - przekonuje Migalski.
"Zatem - spoko-loko, panie i panowie z PiS. Nie reagujmy na szaleństwo ze strony PO. Nie pozwalajmy, by w mediach dyskutowano tygodniami nad jakąś wypowiedzią kogoś z nas, lecz by mówiono o tym, co zrobili Miro, Zbych i Grzesiek" - kończy swój wpis.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!