Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

PiS: Odtajnić wyjaśnienia Kamińskiego!

2009-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prawo i Sprawiedliwość chce odtajnienia tego, co o tzw. aferze hazardowej mówił posłom z komisji do spraw służb specjalnych szef CBA Mariusz Kamiński. Politycy PiS uważają, że nie ma powodów, by utrzymywać tajemnicę, bo wszystko, co mówił, jest powszechnie znane. Ale z drugiej strony zapewniają, że te słowa zawierają "interesujące wątki".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie ma powodu utrzymywania klauzuli "ściśle tajne" na stenogramach z czwartkowego posiedzenia komisji, którego uczestnikiem był Mariusz Kamiński - przekonuje poseł PiS Jarosław Zieliński. Razem ze Zbigniewem Wassermannem zapowiedział, że odpowiedni wniosek trafi do szefa komisji Stanisława Rakoczego z PSL oraz marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.

"Mam nadzieję, że przewodniczący będzie miał odwagę podjąć decyzję o odtajnieniu stenogramu. Niepodjęcie takiej decyzji będzie oznaczało, że klauzula zawyżona w stosunku do informacji, które zostały przedstawione, jest w sposób niezgodny z ustawą podtrzymywana" - uważa Zieliński.

Wniosek zostanie skierowany również do wiadomości marszałka, ponieważ - jak mówił Zieliński - to on zdecydował o tym, że informacja szefa CBA zostanie przedstawiona na posiedzeniu komisji a nie w sali plenarnej Sejmu.

"Myślę, że opinia publiczna powinna móc się zapoznać z przebiegiem zdarzeń, które zaprezentował minister Kamiński. Opinia publiczna musi znać odpowiedź na pytanie, czy doszło do nadużycia władzy na najwyższym szczeblu. Interesujące wątki pojawiają się w tym co przedstawił Kamiński" - powiedział Zieliński.

Przypomniał, że PiS domagał się, by szef CBA przedstawił informację na temat "afery hazardowej" w Sejmie. "Marszałek Sejmu to uniemożliwił, odesłał szefa CBA do komisji ds. służb specjalnych" - zaznaczył. Dodał: Kamiński "przedstawił informacje jakich oczekiwaliśmy, odpowiedział na pytania".

Zieliński ocenił, że przewodniczący speckomisji utajniając posiedzenie postąpił prawidłowo, ponieważ nie wiedział, jakie informacje zostaną przedstawione. Po zakończeniu rozmowy z Kamińskim "uznaliśmy - ta sprawa została postawiona podczas posiedzenia komisji - że nie ma powodów, aby tę klauzulę utrzymywać" - podkreślił. Dlatego że informacje, jakie dostarczył Kamiński "są w gruncie rzeczy powszechnie dostępne, są publicznie znane".

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «