Kwity CBA o stoczniach to "waga ciężka"
Politycy, którzy widzieli, co CBA zgromadziło kontrolując proces prywatyzacji stoczni w Szczecinie i Gdyni mówią o skandalu. Prezydent jest "zaniepokojony", a wicemarszałkowie Sejmu mówią o "bezkarnym myśleniu" i "materiałach wadze ciężkiej". Kancelaria premiera zawiadomiła prokuratora generalnego.
- Katarczycy znów chcą prywatyzować w Polsce
- Była Grupa Trzymająca Stocznie?
- Rządowa agencja: Nie ma żadnej afery
- "Na ten przetarg nikt się nie skarżył"
- Cegielski zwalnia. Bo stocznie padły
- CBA uderza w cztery rządy, ale nie w Tuska
- "Premier odwołał szkodnika"
- CBA wypuści materiały na polityków?
- Będzie afera stoczniowa? Są stenogramy CBA
- "Nie wiadomo, ile jeszcze jest takich afer"
- Tak rząd mówił CBA, jak sprawdzać stocznie
- PSL: Grad "poleci", a może i cały rząd
- Tusk: Nie będę kandydował na prezydenta
- Grad na dywaniku, urzędnicy do wymiany
- Ze stoczni wyprowadzano pieniądze?
- To CBA opiekowało się przetargiem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef prezydenckiej Kancelarii Władysław Stasiak poinformował w sobotę, że prezydent Lech Kaczyński otrzymał materiały CBA dotyczące nieprawidłowości przy sprzedaży majątku stoczni
Gdynia i Stoczni Szczecin i jest "poruszony i bardzo zaniepokojony".
Materiały te przesłał szef CBA Mariusz Kamiński w piątek do Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Premiera i do prezydiów Sejmu i Senatu. W piątek wieczorem szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski
poinformował prokuratora generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa "w procesie sprzedaży składników majątku Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowej".
Stasiak powiedział w sobotę w radiowej Trójce, że jest to rzeczywiście materiał "wagi poważnej". "Trafił do prezydenta. Pan prezydent jest tym poruszony, jest
bardzo zaniepokojony" - podkreślił szef prezydenckiej kancelarii.
Dodał, że "to oczywiście jest pole do popisu dla prokuratora", ale - według Stasiaka - ta sprawa będzie też musiała być wyjaśniona w Sejmie. "Im więcej
przejrzystości i transparentności w tej sprawie, tym lepiej dla życia publicznego w Polsce" - dodał Stasiak.
Inny gość programu wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra (PiS), który również zapoznał się z materiałami CBA ocenił, że to "materiał wagi ciężkiej, bardzo poważny, bo opisuje
stan rzeczy dotyczący funkcjonowania osób na stanowiskach publicznych i to na różnych szczeblach". "Jest nad czym się zastanawiać w jakiej kondycji jest polskie
państwo" - dodał. Zastrzegł jednak, że nie może mówić o szczegółach, bo materiał jest tajny.
Materiał CBA czytał również wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (SLD). W jego opinii piątkowa decyzja Kancelarii Prezydenta o natychmiastowym skierowaniu do prokuratury sprawy podejrzeń
nieprawidłowości przy sprzedaży majątku dwóch stoczni "to jedyna decyzja, która była do podjęcia". Według Szmajdzińskiego, "z materiału wynika niebywała ilość
arogancji i myślenia, że jesteśmy bezkarni".
W piątek szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski zawiadomił też prokuratora generalnego w drugiej sprawie - podejrzeniu popełnienia przez szefa CBA Mariusza Kamińskiego polegającego na tym, że
posiadając materiały pozwalające na wszczęcie postępowania karnego ws. sprzedaży majątku stoczni w Gdyni i w Szczecinie, nie zawiadomi prokuratury.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!