Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Grad na dywaniku, urzędnicy do wymiany

2009-10-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Aleksander Grad wezwany na dywanik do premiera. Donald Tusk rozmawiał z ministrem skarbu o najnowszej aferze dotyczącej sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie. Po tym spotkaniu Grad zdecydował o wymianie części urzędników. Tymczasem warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Minister Skarbu Państwa podjął decyzję o zmianie zespołu prowadzącego i nadzorującego obecny proces sprzedaży aktywów stoczniowych" - czytamy w sobotnim komunikacie resortu skarbu. "Nie przesądzamy o ich winie lub niewinności. Robimy to dla czystości całego procesu" - powiedział rzecznik ministerstwa.

>>> Czytaj, jak rządowa agencja tłumaczy się z afery

Tymczasem prokurator krajowy Edward Zalewski ogłosił, że sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledczy będą sprawdzać oba zawiadomienia przesłane przez kancelarię premiera: o nieprawidłowościach przy sprzedaży stoczni i o niedopełnieniu obowiązków przez szefa CBA, który o aferze nie zawiadomił prokuratury.

Zalewski podkreślił, że Mariusz Kamiński zgodnie z prawem przekazał materiały m.in. premierowi i prezydentowi. Ale zadaniem śledczych będzie stwierdzenie, czy wynika z nich wprost, że mogło dojść do przestępstwa. "Szef kancelarii premiera stwierdził, że tutaj jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, a w związku z tym pan Mariusz Kamiński powinien złożyć wniosek do prokuratury o wszczęcie śledztwa" - stwierdził prokurator krajowy.

>>> Czytaj także: Kancelaria premiera donosi na szefa CBA

W piątek szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski złożył do prokuratora generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w procesie sprzedaży składników majątku stoczni. Jednocześnie Arabski zawiadomił o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Kamińskiego, które miało polegać na tym, że mimo iż szef CBA miał dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego ws. sprzedaży majątku stoczni, nie zawiadomił prokuratury.

dol/ malk/
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «