Prezydent powołał nowych ministrów
Ich poprzednicy zostali odwołani po cichu i pocztą, ale nowi ministrowie odebrali nominacje jak przystało na członków rządu - w Pałacu Prezydenckim z rąk Lecha Kaczyńskiego. W gabinecie DOnalda Tuska od dziś oficjalnie zasiadają: Adam Giersz, Jerzy Miller i Krzysztof Kwiatkowski.
- Jest decyzja. Oni wchodzą do rządu Tuska
- "Platformę uratuje tylko ciężka ręka Tuska"
- "Nowi ministrowie nie są źli"
- Prezydent przyblokuje nowych ministrów?
- Nie będzie rewolucji w MSWiA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chciałem pogratulować nominacji i życzyć wszystkiego najlepszego w pełnieniu trudnych funkcji" - zwrócił się do nowo powołanych ministrów prezydent. "Wszystkie trzy funkcje są wyjątkowo trudne - szczególnie w tych warunkach, w jakich musieli je panowie ministrowie podjąć" - dodał.
"Sytuacja istotnie jest nadzwyczajna, mam po raz pierwszy okazję o tym mówić, na ten temat wypowiem się szerzej" - powiedział prezydent. Zaznaczył, że nie jest to jednak odpowiedni ku temu moment.
Zmiany w rządzie są wynikiem wybuchu afery hazardowej. Stanowiska stracili: szef MSWiA Grzegorz Schetyna, który objął za to stanowisko szefa klubu PO; minister sportu Mirosław Drzewiecki i szef resortu sprawiedliwości Andrzej Czuma.
Nowi ministrowie są dobrze oceniani przez komentatorów. Kwiatkowskiego chwalą prawnicy, a Giersza - związki sportowe. Obaj ministrowie byli do tej pory wiceszefami w swoich resortach. Jerzy Miller był ostatnio wojewodą małopolskim, ma jednak za sobą pracę w administracji rządowej, był także szefem NFZ.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!