Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Prostytutka dla Kurskiego akcją specsłużb?

2009-10-15 | Ostatnia aktualizacja: 20:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Europoseł PiS Jacek Kurski odpalił bombę. Podejrzewa, że jest na niego "zlecenie", a próby skompromitowania go nasiliły się za rządów PO. Twierdzi, że w Brukseli napraszała się mu prostytutka. Miała dostawać cynk, czy Kurski jest hotelu. Wiedziała bowiem, kiedy do niego dzwonić.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie chcę mieć obsesji, ale odnoszę wrażenie, że jest jakiś rodzaj stałego zlecenia na mnie. To się nasiliło za rządów Platformy" – wyznał "Wprost Light" europoseł PiS Jacek Kurski.

Kurski twierdzi nawet, że ma na to dowód. "Taka scena: hotel w Brukseli, wracam z kolacji do pokoju. Jest 2.30 w nocy. Słuchawka leży na telefonie, ale nie na widełkach. Odruchowo ją odkładam. Za trzydzieści sekund jest telefon. Dzwoni kobieta i nachalnie proponuje swoje usługi. Odkładam słuchawkę. Po chwili dzwoni znowu: <Cześć, jestem Sara, chyba nie jesteś gejem>. Odłożenie tej słuchawki wskazało moment, w którym wróciłem do pokoju. Dziwna sprawa" - powiedział.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «