Sikorski będzie siedział na tanim krześle
MSZ nie kupi luksusowych krzeseł biurowych za kilka milionów złotych. Resort Radosława Sikorskiego unieważnił przetarg na 500 foteli - dowiedziało się Radio ZET. Nie dlatego, że MSZ przejmuje się krytyką płynącą z mediów. "Firma nie spełniła naszych wymagań" - tłumaczy rzecznik ministerstwa.
- Zobacz, ile ciasteczek zamawia MSWiA
- Sikorski pojechał na grób Arafata
- MSZ odpiera rosyjski atak na Sikorskiego
- Sikorski na celowniku Pitery
- Ministerstwo truje szczury za 180 tysięcy
- "Urzędnik musi być dobrze podparty"
- Sikorski kupuje krzesła za miliony złotych
- Sikorski pije kawę za 8 tysięcy złotych
- Sikorski rozsiądzie się na bydlęcej skórce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Producenci mebli biurowych skarżyli się, że MSZ wyznaczyło tak wyśrubowane warunki przetargu, że spełniał je jedynie luksusowy fotel Aeron jednej z amerykańskich firm. Problem w tym, że jego cena katalogowa waha się od 1300 do 2000 euro za sztukę, więc za pół tysiąca krzeseł trzeba by zapłacić od 3 do 4 milionów złotych.
>>>Sikorski kupuje krzesła za miliony złotych
Sprawę nagłośniło Radio ZET. Szef rządu Donald Tusk obiecywał wtedy, że wyjaśni to z Radosławem Sikorskim.
>>>Na remont WC Sikorski wyda pół miliona
Nie wiadomo, czy to wynik rozmowy ministra z premierem, ale urzędnicy resortu spraw zagranicznych uniewaznili przetarg na luksusowe fotele. "Jedyna firma, która się zgłosiła, nie spełniła naszych wymagań" - tłumaczy dziennikarzowi Radia ZET rzecznik ministerstwa Piotr Paszkowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!