PiS reklamuje Grzesia, Miro i Zbycha
"Na 90% Rysiu, że załatwimy...", a pod spodem wizerunki uśmiechniętych polityków PO - Grzegorza Schetyny, Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego. Tak wygląda reklama, którą w tabloidach wykupił PiS. "To komunikacja z opinią publiczną" - mówi rzecznik klubu partii.
- Palikot: Kamiński wyjdzie PiS-owi bokiem
- Zarzuty dla "bohaterów" afery hazardowej
- Akcja CBA o nazwie "Polowanie na Grzesia"
- CBA znowu wykryło aferę. Jak co dzień
- Jest decyzja. Oni wchodzą do rządu Tuska
- "Afera hazardowa to akcja polityczna"
- Pitera stworzy raport o aferze hazardowej
- "Kamiński usunięty, bo wykrył dwie afery"
- Prezydent i hazard? To śmieszne
- Chlebowskiego nie chcą nawet w szpitalu
- Chlebowski nie czekał. Zawiesił się sam
- "Platforma wpadła w ostry korkociąg"
- Tak rząd mówił CBA, jak sprawdzać stocznie
- Pitera: Nie mam walczyć z korupcją
- Końcówka szefa CBA: Bóg z nami, ch... z nimi
- Gowin ostrzega Tuska dowcipem o CBA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uśmiechniętych polityków Platformy Obywatelskiej - których nazwiska przewijają się w stenogramach z podsłuchów CBA - podpisano kolejno: "Grześ", "Miro" i "Zbych", w okienkach przypominających te w automatach do gier. "POwrócili do gry" - głosi hasło na dole strony.
Skąd pomysł na takie ogłoszenie? "To tylko zwrócenie uwagi na problem, z jakim mamy do czynienia obecnie, problem <afery hazardowej> i na to, że pan premier Donald Tusk obiecał szybko powołać komisję śledczą" - tłumaczy rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. "To komunikacja z opinią publiczną" - dodaje.
Zdaniem rzecznika klubu PiS, Platforma Obywatelska zwodzi Polaków, przesuwając termin powołania komisji śledczej, która ma zbadać nieprawidłowości przy postawaniu ustawy o grach losowych. "Okazuje się, że projekt uchwały PO będzie dopiero w przyszłym tygodniu" - mówi Błaszczak.
Nie wiadomo, ile PiS wydał na ogłoszenia w dwóch tabloidach. Rzecznik klubu zapewnia, że pieniądze pochodziły ze składek poselskich, a akcja z reklamą jest jednorazowa. Co na to PO?
"Takie działania polityków PiS przyjmujemy bardzo negatywnie. To fatalny pomysł. PiS w sposób prześmiewczy, poniżej wszelkich standardów politycznych, ogłasza werdykt wobec działaczy Platformy. PiS powinien poczekać na werdykt komisji śledczej - wtedy okaże się, kto ma rację i kto jest winny" - powiedział wiceszef PO Waldy Dzikowski.
Jak podkreślił, politycy PiS w swojej reklamówce nie przedstawiają żadnych faktów. "Pokazują tylko brak kultury politycznej, bo tak trzeba nazwać posługiwanie się publicznie insynuacjami" - zaznaczył Dzikowski. Według wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego zachowanie polityków PiS - w związku z reklamówką - jest "żałosne i prymitywne".
"Reklamówka świadczy o bezradności Prawa i Sprawiedliwości. Zaczynają chyba rozumieć, że nie ma tu afery, nie ma przestępstwa i dlatego za wszelką cenę próbują utrzymać tę fikcyjną aferę w grze" - ocenił Niesiołowski. Jak dodał, społeczeństwo "czuje", że politykom PiS wcale nie chodzi o prawdę, o pełne wyjaśnienie sprawy, ale o "totalną walkę polityczną".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!