Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

ABW podsłuchiwała Rymanowskiego

2009-10-17 | Ostatnia aktualizacja: 20:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

ABW podsłuchiwała rozmowy dziennikarzy: Bogdana Rymanowskiego z TVN, Cezarego Gmyza z "Rzeczpospolitej" i Wojciecha Sumlińskiego z TVP. Służby podejrzewały tego ostatniego o handel aneksem do raportu o WSI. Ale podsłuchy posłużyły do prywatnej wojny wiceszefa ABW z gazetą.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem w szoku" - powiedział Rymanowski "Rzeczpospolitej”. "To pierwszy materialny dowód podsłuchiwania dziennikarzy przez służby specjalne. W demokratycznym państwie to dziennikarze powinni kontrolować działalność służb, a nie na odwrót".

ABW podsłuchiwała dziennikarzy, śledząc dramatyczne wydarzenia z lipca 2008 r. Wówczas w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie dziennikarz (wtedy związany z TVP) Wojciech Sumliński próbował się zabić - przypomina gazeta. Dlaczego Sumliński chciał popełnić samobójstwo? Bo sąd nakazał go aresztować na trzy miesiące w związku z prowadzonym śledztwem. Chodziło o podejrzenia, że Sumliński może handlować aneksem do raportu o weryfikacji WSI.

Dziennikarz napisał o swych planach do kolegów. Gmyz i Rymanowski byli z nim w kontakcie telefonicznym, ale i tak nie udało im się zapobiec próbie samobójczej (Sumliński podciął sobie żyły w kościele).

Telefoniczne konsultacje Gmyza i Rymanowskiego z 29 i 30 lipca 2008 r. to niejedyne rozmowy dziennikarzy nagrane wówczas przez ABW. Wśród stenogramów są i takie, które dotyczą spraw prywatnych. Te, zgodnie z prawem, powinny zostać zniszczone.

Tymczasem stenogramy rozmów Gmyza i Rymanowskiego zniszczone nie zostały. Co więcej, na wniosek pełnomocnika wiceszefa ABW Jacka Mąki, który wytoczył prywatny proces "Rz", w sposób sprzeczny z prawem prokuratura zdjęła z nich klauzulę tajności i udostępniła pełnomocnikowi w całości. (Mąka wytoczył "Rz" proces za zrelacjonowanie listu Sumlińskiego. "Rz" napisała, iż według Sumlińskiego wiceszef ABW mści się na nim, bo badał sprawę mieszkania, które Mąka dostał z zasobów MSWiA) - pisze "Rzeczpospolita".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «