Korwin-Mikke: Brzydzę się kolegami
Jeden z najbardziej barwnych polskich polityków, Janusz Korwin-Mikke, odchodzi ze swojej Unii Polityki Realnej. Jak mówi, brzydzi się kolegami, którzy poparli obecnego prezesa tego ugrupowania. Z polityką jednak się nie rozstaje. "Będę walczył z socjalizmem" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej".
- "Nakaz zapięcia pasów to faszyzm"
- "A gdyby Żyd ukradł napis z Oświęcimia?"
- Poseł Lewicy pozwie Korwina-Mikke
- Korwin-Mikke: Marcinkiewicz i "homosie"
- W państwie UPR ocaleją słonie i małpy
- Korwin-Mikke: "Spier..." - to język władzy
- Mandat za pasy? "Traktują nas jak głupków"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Decyzję o rozstaniu z UPR założyciel i wieloletni lider konserweatywno-liberalnej partii ogłosił w sobotę, na konwencji we Wrocławiu. To miał być gest protestu wobec decyzji partyjnych kolegów, którzy udzielili absolutorium Bolesławowi Witczakowi, obecnemu prezesowi UPR. Poszło o to, że Witczak został oskarżony o popełnianie błędów w prowadzeniu kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Miał się tłumaczyć przede wszystkim z pieniędzy, jakie wykorzystał w ramach kampanii.
"Ogólnie: brzydzi mnie bycie w jednej partii z ludźmi, ktorzy głosowali za udzielenie absolutorium panu Bolesławowi Witczakowi. Nie chcę, by moje nazwisko służyło ściąganiu pieniędzy na uzytek ludzi, którzy je <prywatyzują>" - napisał na blogu.
Witczak zamieszania wokół kampanii komentować nie chce, ale z decyzji Korwina się nie cieszy. "Tracimy wyrazistą postać i na pewno dojdzie do migracji najbardziej zagorzałych jego zwoleników, których w UPR nie brakuje. Ale są tu też ludzie rozsądni, którym spodobała się moja wizja rozwoju partii" - powiedział nam prezes UPR.
Janusz Korwin-Mikke z polityką się jednak nie rozstaje. Będzie skupiał swoich sympatyków wokół założonej cztery lata temu Platformy JKM. "Taki mam widać cykl. Najpierw 20 lat w Stronnictwie Demokratycznym, potem 20 lat w UPR. Będziemy działać na wolnym rynku i zobaczymy co się ludziom bardziej spodoba" - dodaje Korwin-Mikke.
UPR, początkowo jako Ruch Polityki Realnej budował od 1987 roku. W tym czasie zaliczył kadencję w Sejmie I kadencji i trzykrotnie walczył o fotel prezydenta. Z miernym rezultatem. Z czasem coraz silniej rozwijał działalność publicystyczną, między innymi w "Najwyższym Czasie". Dla jednych bezkompromisowy liberał o śmiałych poglądach dla innych clown polskiej polityki. Śmiertelny wróg polskich feministek i organizacji gejowskich. Prywatnie zapalony brydżysta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!