Pitera stworzy raport o aferze hazardowej
Julię Piterę czeka poważny sprawdzian. Donald Tusk chce, by minister do walki z korupcją sporządziła raport o uchybieniach w pracy nad ustawą hazardową. "To będzie test na skuteczność pracy Julii Pitery" - przyznał premier. Czy to znaczy, że chce pozbyć się jej z rządu?
- PiS reklamuje Grzesia, Miro i Zbycha
- Nowak: Tusk jest u szczytu możliwości
- "Kamiński usunięty, bo wykrył dwie afery"
- PO wybrała hazardowych śledczych
- Ministrowie Tuska pokłócili się w radiu
- Tusk będzie godził pokłóconych ministrów
- Tuskowi mogą grozić 3 lata więzienia?
- Gowin ostrzega Tuska dowcipem o CBA
- Rząd zajmuje się ustawą hazardową
- Pitera: Nie mam walczyć z korupcją
- "Pitera zajmuje się głównie czytaniem gazet"
- Tusk pozbędzie się Pitery z rządu?
- Ustawa antykorupcyjna Pitery w koszu
- Pitera z Bonim kłócą się o korupcję
- "Miro" i "Zbychu" poszli na chorobowe
- "Miro" i "Rychu" knuli pokątnie? Oto dowód
- "Posłów czeka hazard konstytucyjny"
- Premier zadowolony z Pitery, z ABW mniej
- Zarzuty dla "bohaterów" afery hazardowej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Media już wcześniej spekulowały, że Julia Pitera straci stanowisko przy okazji ostatnich roszadach w szeregach ministrów. Donald Tusk okazał się jednak łaskawy. Po dzisiejszej zapowiedzi premiera wydaje się jednak, że pełnomocnik do walki z korupcją nie może czuć się bezpiecznie.
"Oczekuję od Julii Pitery raportu dotyczącego prac nad ustawą hazardową" - podkreślił szef rządu. "Taki raport będzie
testem na skuteczność pracy Julii Pitery" - dodał.
Minister do walki z korupcją raczej nie zachwyciła premiera, gdy ostatnio przyznała się, że nie wiedziała o trwających w Sejmie pracach nad ustawą o grach losowych. Wiedzieli za to na
pewno lobbyści i biznesmeni, którzy - jak wynika ze stenogramów rozmów telefonicznych podsłuchanych przez CBA - próbowali wpłynąć na szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, by
wprowadził do ustawy korzystne dla nich zapisy.
W sprawę zamieszani byli także minister sportu Mirosław Drzewiecki i szef MSWiA oraz wicepremier Grzegorz Schetyna. Wszyscy stracili stanowiska.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!