Kamiński mija się z prawdą? Oto dokumenty
Słowo przeciwko dokumentowi. Były szef CBA Mariusz Kamiński stwierdził, że jego służba nie miała rządowego polecenia objęcia tzw. tarczą antykorupcyjną przetargu na prywatyzację stoczni w Gdyni i Szczecinie. Ale przeczą temu dokumenty, które są w posiadaniu "Dziennika Gazety Prawnej".
- Prywatyzacja stoczni. BBN uderza w ABW
- "Katarczyk" pozywa za aferę stoczniową
- Kamiński opijał odejście z CBA
- Oto historia tarczy antykorupcyjnej
- "Jarosław Kaczyński też czyta sondaże"
- Tusk ujawnił papiery o tarczy CBA. Zobacz!
- 12 miliardów z prywatyzacji? Nie ma szans
- Mimo wszystko ktoś chce kupić stocznie?
- Schetyna: Kamiński nie mówi prawdy
- Szef agenta Tomka wyleciał z CBA
- "Kamiński usunięty, bo wykrył dwie afery"
- "W sprawie podsłuchów PO chroni swoich"
- Kamiński: Agentowi "Tomkowi" grozi śmierć
- Tarcza antykorupcyjna to tylko pusta nazwa?
- "Aferę stoczniową wykryliśmy przypadkiem"
- Kamiński: Nie było stoczniowego inwestora
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nikt nie zwrócił się do CBA o kontrolowanie tego przetargu. Mnie do głowy by nie przyszło, że tam może dojść do przestępstwa. Absolutnie nie miałem stanowić żadnej tarczy antykorupcyjnej" - mówił Kamiński podczas wtorkowej wizyty w TVN24.
>>> Czytaj, co o "tarczy antykorupcyjnej" mówił były szef CBA
Ale zupełnie co innego wynika z pisma ministra Jacka Cichockiego skierowanego 1 grudnia 2008 r. właśnie do Kamińskiego, które poleca CBA obserwować m.in. sprzedaż stoczni.
"Zgodnie z poleceniem premiera Donalda Tuska tarcza antykorupcyjna ma osłaniać przed korupcją procesy prywatyzacyjne podmiotów z udziałem Skarbu Państwa, w tym inwestycje Euro 2012 oraz prywatyzację polskich stoczni" - przyznaje Małgorzata Matuszak z wydziału komunikacji społecznej CBA.
Nie jest jasne, dlaczego Mariusz Kamiński publicznie twierdzi co innego. Pewne jest jednak, że pismo dotarło do jego sekretariatu. Nie udało nam się skontaktować z byłym szefem CBA - jego telefon milczał.
"Ja nie wiem, dlaczego pan Kamiński mija się z prawdą, ale takie pytanie trzeba postawić" - mówi wczoraj szef klubu PO Grzegorz Schetyna.
>>> Czytaj więcej o projekcie "tarczy antykorupcyjnej"
Pewien trop może podsunąć lektura całości pisma ministra Cichockiego. Zobowiązuje on CBA do przekazywania "materiałów informacyjnych
będących wynikiem sprawdzeń" do kancelarii premiera. Co to oznacza?
"Kamiński znacznie wcześniej niż w październiku powinien poinformować premiera o podejrzeniach CBA, że w rzeczywistości nie ma żadnego <katarskiego inwestora> dla
stoczni a jedyny zainteresowany to handlarz bronią libańczyk Abdul Rahman El-Assir" - komentuje urzędnik z kancelarii premiera.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!