Kamiński węszył też koło Sikorskiego
Tuż przed zdymisjonowaniem Mariusza Kamińskiego, CBA zainteresowało się resortem Radosława Sikorskiego. Biuro chciało się dokładnie przyjrzeć transakcji kupna przez MSZ budynku w reprezentacyjnej dzielnicy Waszyngtonu na polską ambasadę. Ale Sikorski przekonuje, że to był świetny interes.
- Sikorski: Polska nie czuje się "porzucona"
- Agent Tomek zostaje w CBA
- Kamiński: Agentowi "Tomkowi" grozi śmierć
- "W sprawie podsłuchów PO chroni swoich"
- CBA realizowało tarczę antykorupcyjną
- Szef agenta Tomka wyleciał z CBA
- Kamiński mija się z prawdą? Oto dokumenty
- Końcówka szefa CBA: Bóg z nami, ch... z nimi
- Kamiński opijał odejście z CBA
- "Kamiński usunięty, bo wykrył dwie afery"
- Kamiński: Nie było stoczniowego inwestora
- Atakują Sikorskiego, bo go nie zrozumieli
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dostaliśmy niezwykle pilną prośbę o przekazanie pełnej dokumentacji transakcji. Naturalnie prośbę spełniliśmy" - mówi "Polityce" szef polskiej dyplomacji. Pismo od CBA w tej sprawie wpłynęło do MSZ kilka dni przed odwołaniem Mariusza Kamińskiego.
Polska zapłaciła za budynek w Waszyngtonie 9,5 miliona dolarów. Według Radosława Sikorskiego, przy transakcji zachowano wszelkie procedury, a cena była wymarzona. "Kupiliśmy w cenowym dołku, przy bardzo korzystnym kursie dolara" - wyjaśnia minister.
Kupno stylowej rezydencji to jedna z największych tego typu inwestycji MSZ w ostatnich latach. Do tego bardzo prestiżowa. Pochodzący z początków XX wieku budynek ma dziesięć pokoi, salę balową, siedem łazienek, stylową bibliotekę oraz basen. Do tego stoi w jednej z najbardziej ekskluzywnych dzielnic amerykańskiej stolicy.
"Lokalizacja jest doskonała, trzy domy dalej mieszka sekretarz stanu USA Hilary Clinton" - zdradza "Polityce" Radosław Sikorski.
Minister spraw zagranicznych przyznaje, że sam był zwolennikiem utworzenia CBA. "Dlatego żałuję, że CBA wdało się w politykę. Mariusz Kamiński bronił się przed odwołaniem skandalicznymi metodami. W rewolucyjnym zapale zaangażował się też w kuszenie obywateli do popełniania przestępstw, a to przesada. Doszliśmy do takiego stopnia absurdu w działaniu tej służby, że może dotknąć każdego i w każdej sprawie, nawet urzędników, którzy zabiegają o interes publiczny" - ocenia szef MSZ.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!