Karpiniuk odpuszcza komisję hazardową
"Dzięki Bogu" - tak informację o rezygnacji Sebastiana Karpiniuka z PO z wejścia do hazardowej komisji śledczej, skomentował Bartosz Arłukowicz z SLD. Karpiniuk, który wcześniej szefował komisji naciskowej, tłumaczy, że chce uchronić śledczych przed oskarżeniami o walkę polityczną.
- "PO opóźnia prace nad komisją śledczą"
- PO wybrała hazardowych śledczych
- Komisja zablokowana. Czuma w kropce
- Kwaśniewski: Tusk przed komisję? Nie musi
- Poseł PiS: Tusk nie jest świętą krową
- Kaczyński wątpi w uczciwość rządu Tuska
- Kempa: To jest afera Rywina do 10. potęgi
- Czuma wraca do komisji do spraw nacisków
- Ich Schetyna wybrał na swych zastępców
- Oto tegoroczny srebrnousty! Co powiedział?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karpiniuk, obok Mirosława Sekuły i Jarosława Urbańskiego, był dotąd wymieniany jako kandydat Platformy do przyszłej komisji śledczej. Ale wieczorem w TVN24 ogłosił, że nie chce, żeby komisja śledcza ds afery hazardowej była postrzegana jako "arena walki politycznej".
Według Karpiniuka, taką "główną areną walki politycznej" stała się komisja śledcza ds. nacisków, której przewodniczył do czwartku (na funkcję szefa tej komisji ma wrócić Andrzej Czuma, który przestał nią kierować, kiedy został ministrem sprawiedliwości).
Jak zaznaczył, w komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery hazardowej mają zasiąść osoby, "które nie kojarzą się z czymś, co może wywołać jakieś wątpliwości o walkę polityczną". "Komisja ma być przede wszystkim komisją ludzi, którzy dają rękojmię rzetelnego i racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy" - podkreślił poseł PO. Według Karpiniuka, zamiast niego, w skład komisji może wejść poseł PO Sławomir Neumann.
Tę decyzję docenia Bartosz Arłukowicz z SLD. Według niego, przyszłego członka komisji, gest Karpiniuka "daje szansę, że ta komisja będzie pracowała dobrze". Arłukowicz przyznał jednocześnie, że rezygnacją polityka PO jest "zaskoczony i zdumiony". "Pan dziś zadeklarował, że w ramach tego, aby ta komisja mogła pracować sprawnie, szybko i rzetelnie, pan postanowił do niej nie wchodzić" - mówił poseł SLD.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!