Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Janusz Korwin-Mikke. Wariat czy geniusz?

2009-10-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:29 | Komentarze: 2 | skomentuj

20 lat należał do Stronnictwa Demokratycznego - satelity PZPR. Złożył wniosek o ujawnienie agentów, który skończył się upadkiem rządu Olszewskiego. Niepełnosprawnej dziewczynce mówił, że nie posłałby jej do szkoły ze zdrowymi dziećmi. A to tylko wyrywki z życiorysu Janusza Korwin-Mikkego.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Porzuca Unię Polityki Realnej i zapowiada: "Wracam do czynnej polityki". Ale o poparcie wyborców zabiegać nie zamierza. Deklaruje, że liczy się dla niego tylko walka o prawdę. Taki właśnie jest Janusz Korwin-Mikke - polityk, brydżysta, skandalista.

Posłem został tylko raz, zabłysnął już na pierwszym posiedzeniu, gdy wybierano Prezydium Sejmu. "Co do wniosku czcigodnego kolegi, to chciałem jako brydżysta zwrócić uprzejmie uwagę, że najpierw, przed rozdaniem kart, trzeba ustalić, czy piki są starsze od kierów, czy odwrotnie, a nie po ich rozdaniu" - mówił z trybuny sejmowej.

Inaczej niż z przydomkiem "czcigodny” do parlamentarzystów nigdy się nie zwracał. A gdy napisał list otwarty do prezydenta Lecha Wałęsy, tytułował go "Ekscelencją”. "Co to był za Sejm!" - wspomina obecny wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra z PiS. Podczas pierwszej kadencji (1991 - 1993) zarejestrowano aż 18 klubów i kół poselskich. "Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądały posiedzenia Konwentu Seniorów" - śmieje się Putra. Swoje koło, jedyne w historii parlamentu, miała wówczas także Unia Polityki Realnej. Jego przewodniczącym był Lech Pruchno-Wróblewski. Ale najbarwniejszą postacią oczywiście Korwin-Mikke.

Brydż, bilard i kostka Rubika

Nawiązanie do brydża w pierwszym sejmowym wystąpieniu nie było przypadkowe. Dla wielu Korwin-Mikke to bardziej sportowiec niż polityk. Napisał wiele książek o brydżu, propagował w Polsce legendarne chińskie go, gra w bilard. Kostkę Rubika potrafił ułożyć w minutę, nie patrząc na nią ani przez chwilę. Były marszałek Sejmu Marek Borowski jest jednym z nielicznych polityków, który może szczycić się pokonaniem Korwin-Mikkego zarówno przy stoliku brydżowym, jak i w debacie politycznej.

...czytaj dalej

Mikołaj Wójcik
Źródło: dziennik.pl
123456następna »
Wypowiedzi: 2
  • ~Viton2011-04-19 20:55

    Oczywiście geniusz. To człowiek wierny swoim ideałom, a nie to co inni karierowicze. Warto na niego w końcu postawić, na pewno się nie sprzeda.

  • ~Łukasz W.2010-10-16 17:42

    Ależ czcigodny Pan redaktor musi nie lubić Pana Korwina. Jego nastawieniem ocieka każde zdanie w tym artykule. No ale cóż...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «