Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Chlebowskiego nie chcą nawet w szpitalu

2009-10-24 | Ostatnia aktualizacja: 20:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

To zdecydowanie fatalny czas dla Zbigniewa Chlebowskiego. Najpierw stracił wszystkie partyjne i sejmowe funkcje, a teraz nowy wiceszef klubu PO Janusz Palikot zapowiada wniosek o usunięcie go z Platformy. Chlebowskiego nie chce nawet wrocławski Szpital Kliniczny numer 1, który chce go wyrzucić z rady społecznej placówki.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Janusz Palikot w rozmowie z RMF stwierdził, że Zbigniew Chlebowski sam powinien zrezygnować z członkostwa w Platformie. Przyznał też, że jeśli były szef klubu PO nie zrobi tego w przeciągu dwóch-trzech tygodni, on sam jest gotów złożyć wniosek w tej sprawie.

Ale Palikot starał się też bronić Chlebowskiego. "Powiem zupełnie uczciwie, że dzisiaj jego skandaliczne zachowanie jest mniej skandaliczne, bo dużo większego przekrętu dopuścił się Gosiewski i ekipa rządu Jarosława Kaczyńskiego" - tłumaczył.

Ale zamieszanego w aferę hazardową Zbigniewa Chlebowskiego nie chcą u siebie także związkowcy i rada pracowników wrocławskiego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Curie-Skłodowskiej. Żądają oni odwołania go ze składu rady społecznej szpitala.

Wniosek został złożony za późno, by Senat uczelni zdążył się nim zająć już na najbliższej sesji.

Chlebowski w skład 11-osobowej rady wszedł w 2006 roku. Zajmował się m.in... lobbingiem. "Pomagał w zabiegach o to, by z budżetu państwa nie wyrzucono 110 tysięcy zł na kontynuowanie budowy szpitala przy ul. Borowskiej" - wyjaśnia mówi Arkadiusz Foerster, rzecznik Akademii Medycznej.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «