- Wiadomości Gospodarka Sport Euro Auto Kobieta Rozrywka Film Muzyka Podróże Nauka Zdrowie Pogoda Jegostrona Quizy
- Strona główna
- Wiadomości
- Polityka
- Migalski: Mógłbym iść do sądu, ale będę dumnie milczał
Migalski: Mógłbym iść do sądu, ale będę dumnie milczał
2010-09-04
| Ostatnia aktualizacja: 11:28
| Komentarze:
29
Nie żałuję tego, co zrobiłem, ale traktuję to jako swoją porażkę - tak Marek Migalski w rozmowie z "Faktem" ocenia reakcję Prawa i Sprawiedliwości na swój list otwarty do prezesa tej partii. Europoseł, który został wykluczony z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, odpiera także zarzuty o próbę wypromowania swojej książki.
Migalski: Mógłbym iść do sądu, ale będę dumnie milczał
Zdjęcia w galerii
Polecane galerie
Dziennik.pl poleca
Najnowsze

01:00TOPtrendy na scenie i za kulisami – tak było na jubileuszowym festiwalu!
- 23:00Złota Palma festiwalu w Cannes dla Michaela Hanekego
- 17:26PSL grilluje i radzi, jak nie sięgnąć po skręta
- 17:26Radwańska w wielkej trójce światowego tenisu
- 17:25"Familiada" traci widzów, ale wciąż nie ma sobie równych
- 17:11Epoka lodowcowa między Niemcami a Rosją. Merkel nie ufa Putinowi
- 16:51Formuła 1. Webber najlepszy w GP Monako
- 16:45Polki przegrały z Niemkami w meczu piłkarek ręcznych
- 16:23Oto nowa Debbie Harry. Malin Akerman zagra wokalistkę Blondie
- 15:58Jula odkryciem festiwalu TOPtrendy 2012
Najnowsze galerie
Najczęściej czytane
- Zobacz drogowe monstrum, które ratuje twarz rządu
- Oto żony i dziewczyny kadrowiczów Smudy. Zobacz zdjęcia
- Niezwykła zmiana upodobań! Zdziwisz się, jakie auta kradną złodzieje
- Niedoszli celebryci. Nieudane kariery w TV
- Biegają nago i palą kukły. Komuna na afrykańskim pustkowiu
- Dziennikarz TVN dachował samochodem! Zobacz zdjęcia z wypadku
- Jeden ma 18 mieszkań, inny fermy drobiu. Najbogatsi posłowie
- Zobacz, jak bawiły się gwiazdy na otwarciu klubu "Utopia"
- Czy o czymś nie zapomniała? Gwiazda bez bielizny na imprezie
- To cud, że Ewa Farna żyje. Zobacz jej zmasakrowane auto
Zobacz ile zarobisz na pracy, lokacie, wynajmie >>
Najczęściej oglądane
Najczęściej komentowane

Bojkot Niesiołowskiego i Palikota przez PiS. "Nie musicie się na piwo umawiać"234
- "Rosyjscy piłkarze razem z PiS zapalą lampki pokoju"81
- PiS ukarało Jana Tomaszewskiego. Zawieszono go w prawach członka klubu68
- Homofobia posła PiS? "Potem chodzą ogoleni z kijem..."67
- Abp Skworc: Ataki na Kościół budzą niepokój58
Top komentowane zdjęcia

"Sadzić, palić, zalegalizować!" Tak palili jointy w centrum Warszawy 71


Mydło, powidło, placki, kurczaki... Specjały z rynku w Baku 10
Top komentowane quizy

Stankiewicz o tłumaczeniach Tuska: Groźniejsze niż atak Niesiołowskiego411
- Obama nie chce widzieć Wałęsy. Biały Dom bierze rewanż376
- "Solidarność" odpowiada Wałęsie. Świńskim ryjem351
- Ludzie kultury piszą list. Dostało się obrońcom TV Trwam342
- Ekspert Macierewicza drży o bezpieczeństwo. Ma ochronę208
Top komentowane zdjęcia


"Salon" kontra TV Trwam. Artyści apelują w obronie KRRiT 297

"Sadzić, palić, zalegalizować!" Tak palili jointy w centrum Warszawy 68
Top komentowane quizy

Niesiołowski zaatakował dziennikarkę. "Won stąd!". Zobacz wideo853
- Nowy raport w sprawie katastrofy: Eksplozja rozsadziła tupolewa661
- Maleńczuk ostro: Lech Kaczyński występował podpity545
- Palikot jak Luter? Przybił dokument do drzwi kościoła471
- "Kaczyński okazał przyzwoitość, Tusk ogarnięty rusofobią"406
Top komentowane zdjęcia

Od "Trzech kumpli" do "Solidarnych". Kim jest Ewa Stankiewicz? 561


"Salon" kontra TV Trwam. Artyści apelują w obronie KRRiT 297
Top komentowane quizy
«»

Tak bawiły się gwiazdy na otwarciu słynnego klubu
zdjęć: 8
kategoria: Plotki
Długowłosy Brad Pitt w Cannes
zdjęć: 12
kategoria: Film
Dekolty gwiazd aż po pupę
zdjęć: 5
kategoria: Gwiazdy
- Afganistan | Balcerowicz | Budżet | Chiny | Dopalacze | Drogi | Dyplomacja | Egipt | Emerytury | Finanse | Francja | Gospodarka | Hiszpania | Kaczyński | Katastrofa | Komisja | Komorowski | Kraj | MAK | OFE | Palikot | PiS | PJN | Podatki | Policja | Polityka | Polityka | Powódź | Praca | Premier | Prezydent | Rosja | Rząd | Sejm | SLD | Smoleńsk | Świat | Terroryzm | Tunezja | Turystyka | UE | Ukraina | USA | VAT | Warszawa | Wielka Brytania | WikiLeaks | Włochy | Wojna | Wybory | Zima |

































~mikolaj 262010-09-04 19:44
Jak mozna byc taka SWINIA jak Marek Migalski. Z poparcia PISu wszedl do Parlamentu Europejskiego i zalapal sie na ciepla i dobrze platna posadke, a teraz
opluwa ludzi ktorym tyle zawdziecza. Gdyby mial troche honoru wystapil by z Parlamentu Europejskiego, ale nic z tego.Jak taka MENDA moze spojrzec kolegom
dzieki ktorym podlapal taka fuche w oczy. Stare przyslowie mowi NAJGORSZY
PTAK KTORY SRA WE WLASNE GNIAZDO.
~elka2010-09-04 18:55
bardzo dobrze że odważył się Pan powiedzieć to co Panu na watrobie lezalo
~Herhor2010-09-04 18:49
-re-tomadero-widzisz nieprzekupny ! bo dostaniesz spazmów psychopato.Wasz startuje w szczecinie z listy PiS-u,zawsze was można przekupic WARCHLAKI.
~przemyślani2010-09-04 18:30
Panie pośle Migalski ! dawno temu przepowiedziałem panu,ze jego kariera w PiS-sie jest kariera skonczoną.Czyżby pan tego nie zauważył? Stare polskie porzekadło głosi : służ panu wiernie a on ci pierdnie ! i tak jest w pana sytuacji.I po karierze politycvznej i po habilitacji-w sumie nie ma kogo żałować!
~tomadero2010-09-04 15:50
he, he, he ...
no to sobie pisdzielce wyhodowały ziółko !
oj PSIa "elyta" będzie jeszcze miała nie jeden ból głowy przez Migalskiego.
I BARDZO IM TAK DOBRZE.
~Toronto2010-09-04 15:28
1. To straszne jakie ci dziennikarze zaprzyjaznionych z PO mediow prywatnych maja za zadania.
Jak tu przekonac lud do tego ze trzeba zamknac przeklety IPN, przywrocic obnizone emerytury cierpiacym ludziom sluzb specjalnych, przywrocic do zycia WSI, zlikwidowac CBA.
Jak tego dokonac?
2. Jesli sie wezmie pod uwage ze wielu dzirnnikarzy zaprzyjaznionych z PO mediow prywatnych zarabia mniej niz wynosi emerytura bylych pracownikow sluzb, czyli ze robi uslugi propagandowe za mniej niz emrrtury onych sluzbistow.
Zal wiec nie tylko emertow ze sluzb, ale i samych dziennikarzy pracujacyhc dla zaprzyjaznionych z PO mediow prywatnych.
Oczywiscie czasami los sprzyja ciezko pracujacym dziennikarzom:
- I tak to ni stad ni z owad los sprawil ze pojawil sie Krzywonos (nomen omen z powiesci Ogniem i Mieczem, Krzywonos co Lachow ropedzal),
- a to Marek Migalski napisal list w srodku kampanii medialnej majacej na celu oczernianie Jaroslawa Kaczynskiego,
- a to wykluczony z partii i rozgoryczony Marcinkiewicz pojawil sie na ekranch,
- a ro Radek Zdradek powie cos o watachach i zaprosi walecznego ministra Lawrowa co by rady Laszkom dawal zapewne w temacie rozpedzania onych watach,
- a to w zyczacych dobrze Laszkom mediach niemieckich napisza jaki to Kaczynski niedobry byl i jest, itd.
No wiec jesli dziennikarze zaprzyjaznionych z PO mediow prywatnych sprzedaja sie za mniej niz emeryci sluzb, to moze i sprawiedliwie jest, bo czasami to i pracowac ciezko nie musza w poszukiwaniu newsow majacych oczerniac PiS. Pomoc czasami sama nadchodzi
~tFuskoid2010-09-04 14:52
~johg-11 2010-09-04 14:12
---
johg-11 = pis da, a co gorzej = POnanista !
~tFuskoid2010-09-04 14:50
Henryka Krzywonos nie rozpoczęła strajku komunikacji miejskiej w Gdańsku w 1980 r., ponieważ trwał on już od kilku godzin - stwierdza w najnowszym Biuletynie IPN Arkadiusz Kazański. Jarosław Kaczyński, którego przemówienie na jubileuszowym zjeździe "Solidarności" Krzywonos ostro skrytykowała, mówi, że ten artykuł wyjaśnia "pewne sprawy". Krzysztof Wyszkowski uważa, że opozycjonistka dała się wykorzystać jako "fałszywa bohaterka".
- Zebrane relacje świadków przeczą legendzie, jakoby Henryka Krzywonos, zatrzymując na trasie swój tramwaj linii nr 15, rozpoczęła strajk komunikacji miejskiej w Gdańsku, a nawet w Trójmieście - stwierdza Arkadiusz Kazański w artykule "Sierpień '80 w Gdańsku". "Wyjeżdżając bowiem na trasę (i później zatrzymując tramwaj), Henryka Krzywonos nie mogła rozpocząć strajku, gdyż od samego rana, od ok. 4.30, na trasy nie wyjechali kierowcy z zajezdni autobusowej przy ulicy Karola Marksa (obecnie Józefa Hallera). Zostały spisane postulaty, powołano Komitet Strajkowy" - pisze historyk IPN. W miasto nie wyjechały także tramwaje z zajezdni Gdańsk-Wrzeszcz, gdzie pracownicy przedstawili swoje postulaty dyrektorowi i władzom partyjnym. "Motorniczowie (m.in. Henryka Krzywonos) z dwóch pozostałych zajezdni tramwajowych - w Gdańsku-Nowym Porcie i przy ul. Łąkowej - wyjechali tego dnia na trasę, jednak zorientowawszy się, że nie kursują tramwaje z Wrzeszcza i strajkuje zajezdnia autobusów przy Karola Marksa, przyłączyli się do rozpoczętego protestu" - podkreśla Kazański.
"Henryka spędzała w Stoczni sporo czasu, ale nie zawsze była w stanie, powiedzmy, rejestrować sytuację i musiałem nawet w takiej sprawie ostro interweniować" - pisze na swojej stronie Krzysztof Wyszkowski, działacz opozycyjny. Nie chce przypominać działaczce związkowej szczegółów tego incydentu. "Podniosłem to tylko dlatego, że Henryka dokonała moralnego nadużycia, dając się wykorzystywać jako 'zastępcza' Anna Walentynowicz, jako fałszywa bohaterka" - dodaje.
Krzysztof Wyszkowski ocenia, że Krzywonos "udaje" obecnie bohaterkę. "Gdyby tego nie robiła, to ja bym się nie odzywał" - podkreśla Wyszkowski. "To manipulacja osobą Henryki Krzywonos skrojona na to, aby zakryć legendę Anny Walentynowicz" - tłumaczy, dodając, że Krzywonos "z pewnością nie jest postacią, która mogłaby konkurować z Anną Walentynowicz".
"Dobrze się stało, że pani Krzywonos jest dzisiaj bohaterką Platformy Obywatelskiej i 'Gazety Wyborczej'. Ona znakomicie odpowiada dzisiejszym czasom, ich atmosferze. Nic więcej o niej nie powiem, a kto zechce, niech zajrzy do umieszczonego na naszej stronie internetowej fragmentu artykułu zamieszczonego w numerze 9-10 Biuletynu IPN z tego roku. Tam są wyjaśnione pewne sprawy. A o reszcie być może kiedyś napiszą inni" - mówi w wywiadzie opublikowanym na stronach Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odniósł się w nim m.in. do krytyki jego wystąpienia na zjeździe "Solidarności". Podkreślił, że istniał spór między doradcami a robotnikami na temat realności powołania niezależnych związków zawodowych. "Eksperci obawiali się, że komunistyczna władza tego nie przełknie. Jest to rzecz powszechnie znana i nikt poważny tego nie podważa. Tak jak i nie zakwestionuje tego, że koncepcja przeforsowania postulatu o powołaniu wolnych związków zwyciężyła i była koncepcją słuszną. Zatem nie powiedziałem jakiejkolwiek nieprawdy. W tym sporze to robotnicy mieli rację" - mówi Kaczyński. W tym kontekście przypomina rolę swojego zmarłego brata. "Lech Kaczyński w książce 'O dwóch takich' pisze ze swoją znaną i nieczęstą wśród polityków prawdomównością, iż sam miał pewne wątpliwości, czy ten radykalny postulat przejdzie, ale grał twardo, bo takie było jego zadanie. O tym, że został wydelegowany przez MKS do rozmów z komisją ekspertów, wspomina nawet wtorkowa 'Gazeta Wyborcza'".
"Lech Kaczyński był najwybitniejszym ekspertem z naszej, WZZ-owej [Wolnych Związków Zawodowych - przyp. red.] strony uczestników strajku" - wspomina z kolei Wyszkowski. W jego ocenie, Krzywonos na zjeździe "bredziła". Przy czym w tamtym czasie "nie odgrywała żadnej roli, nikt się z nią nie liczył i nie mała nic do powiedzenia". "Wzywam Bogdana Borusewicza do powiedzenia prawdy" - apeluje Wyszkowski, przypominając, że solidarnościowych doradców w roku 1980 obecny marszałek Senatu nazywał "różowymi pająkami, a dziś oportunistycznie jest w tym samym środowisku, co Tadeusz Mazowiecki".
Zenon Baranowski
~johg-112010-09-04 14:12
Tak jest...idz pan do tego sądu,to taka wasza PiSdzielska natura...a może daj pan po prostu w ryj kurduplowi...nawet czasami "doktorant" musi pokazać że jest człowiekiem...jeśli nie jest pan dupa...
~Wiesio132010-09-04 14:04
i bardzo dobrze że za mordę wyrzucił
pozdrowienia dla Pana prezesa
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!