Komorowski: Kaczyński mówi językiem PO
"Jeśli chodzi o prezesa PiS, to pamiętam tylko wizję IV RP. Ale ta już jest podobno nieaktualna. Bardzo się z tego cieszę, ale nowej wizji państwa PiS nie znam" - mówi "DGP" kandydat PO na prezydenta. Bronisław Komorowski podkreśla, że teraz Jarosław Kaczyński mówi językiem Platformy.
- Szybki internet. Komorowski podpisał ustawę
- To on będzie szefem NBP
- Komorowski podpisał nowelę ustawy o IPN
- Komorowski osłabł, ale nadal jest liderem
- Kobiety wolą Komorowskiego
- Szef PiS spotkał się z ambasadorami
- "Belka był szefem PZPR bez zastrzeżeń"
- Komorowski o euro. "Szok i rozbawienie"
- Kto zostanie szefem NBP?
- "Nie ma wpadek ten, kto nic nie robi"
- Sanepid pomoże oczyścić wodę
- Jak dostać zasiłek od państwa
- Komorowski: Nikt nie planował powodzi
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2013-05-26

temp. min 0°C max. 19°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mira Suchodolska, Grzegorz Osiecki: Wystarczy jedna tura ?
Bronisław Komorowski: Rzeczą złą jest grzeszyć arogancją. Trzeba tak prowadzić kampanię, by było widać szacunek dla konkurenta przejawiający się m.in. w przygotowaniach do drugiej
tury. Ale jak wystarczy pierwsza, to będzie tylko większy powód do radości.
Kampanię prowadzi się teraz na wałach?
Ta kampania jest absolutnie wyjątkowa. Przebiega w cieniu dwóch dramatów: katastrofy smoleńskiej i powodzi. To rzutuje nie tylko na zachowania polityków, ale też ocenę tego, co jest
najważniejsze w tej chwili. A najważniejsza jest teraz walka z powodzią. Nieprzyzwoitością jest rozważanie tego, czy powódź komuś politycznie służy. Nie służy i jest autentycznym
dramatem.
Nie boi się pan kampanijnej licytacji w pomysłach na pomoc powodzianom?
Takie ryzyko istnieje, ale jest też na szczęście naturalny podział ról w państwie. Rząd jest od kierowania bieżącą walką z powodzią i rozwiązywania problemów z usuwaniem jej skutków.
Osoba wypełniająca funkcje głowy państwa jest od tego, by starać się wyciągać wnioski z ujawnionych mankamentów i przygotowywać rozwiązania systemowe. Takie wnioski są wyciągane i stąd
moje propozycje projektów ustaw dotyczących wywłaszczeń, zakazu budowy na terenach zalewowych i sfinansowania umocnień przeciwpowodziowych. Można je wdrożyć teraz. Ponieważ jak woda
spłynie, to spłynie też zainteresowanie opinii publicznej i zniknie presja na władze. Mam nadzieję, że opozycja też zachowa umiar.
Będzie potrzebna nowelizacja budżetu w związku z powodzią?
To pytanie do rządu. Jeśli rząd o to wystąpi, to ustawa natychmiast zostanie znowelizowana. Jak słyszę, w tej chwili są wystarczające pieniądze na pomoc, pozostaje kwestia pełnego
oszacowania strat. Są pieniądze, więc wystarczy uchwała komisji finansów publicznych.
Jest pan jednym z głównych twórców programu Platformy Obywatelskiej. Czy partia, z ramienia której pan dzisiaj startuje jest nadal partią liberalną?
Byłem głównym koordynatorem prac nad programem Platformy Obywatelskiej, który wygrał wybory parlamentarne. W tych obszarach, które opracowywałem osobiście, jest realizowany bardzo dobrze.
Wróciliśmy do głównego nurtu integracyji europejskiej. A jak państwo pamiętają, nie zawsze tak to było - były raczej ciągoty w kierunku haseł "Nicea albo śmierć".
To samo widać, jeśli chodzi o budowę pozytywnych relacji z sąsiadami. Zmiany na korzyść widać też w polityce obronnej - mamy tam postęp modernizacyjny, zwłaszcza jeśli chodzi
profesjonalizację armii.
W takim razie nie zostało panu wiele do zrobienia.
Są wielkie zadania do wykonania, o które, jeżeli zostanę prezydentem, będę w szczególny sposób zabiegał. Mam na myśli przede wszystkim poprawę struktury kadrowej sił zbrojnych. Istnieje
problem spowolnienia tempa modernizacji technicznej. Ze względu na różne decyzje paru rządów gros pieniędzy pierwotnie przeznaczonych na modernizację poszło na inne cele, np. na misje
zewnętrzne.
czytaj dalej >>>


















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!