Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Politycy o Kaczyńskim: Czyny, nie słowa

2010-05-29 | Ostatnia aktualizacja: 22:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Politycy PO, SLD czy PSL nie wierzą w przemianę Jarosława Kaczyńskiego. Według nich prezes PiS, wzywając do zakończenia wojny polsko-polskiej zapomina, że sam tę wojnę rozpętał. Dlatego chcą poczekać na to, co Kaczyński zrobi, by mieć pewność, że jego wystąpienia to nie tylko kampania wyborcza, a prawdziwa zmiana.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O zakończenie "wojny polsko-polskiej", solidarną politykę gospodarczą, wykorzystanie szansy na dobre stosunki z sąsiadami i budowanie pomyślności na prawdzie - także ws. katastrofy smoleńskiej - apelował w sobotę w Zakopanem lider PiS Jarosław Kaczyński. Akcentował, że - kiedy to on kierował rządem - rosły płace a spadało bezrobocie.

"To wezwanie kieruję do wszystkich uczestników życia publicznego - zakończmy polsko-polską wojnę. Ona nie przyniosła Polsce niczego dobrego, przyniosła bardzo wiele zła, bardzo wiele nieszczęścia. Polsce potrzebny jest wzajemny szacunek uczestników życia publicznego, rozmowa o polskich sprawach" - apelował prezes PiS.

Rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) przyznaje, że wystąpienie J.Kaczyńskiego było utrzymane w "bardzo koncyliacyjnym tonie", ale podkreśla - ważne są czyny.

"W wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego bardzo dużo było zgody i koncyliacji, tylko to są na razie słowa. Stąd wypływa moja nieufność. Ja pamiętam jak wyglądały rządy Jarosława Kaczyńskiego, tej zgody nie było, dlatego chciałabym teraz zobaczyć, jak te słowa wyglądają w czynach. Jarosław Kaczyński był premierem dwa lata - pamiętamy jak funkcjonował. Czekam na to, jak będzie traktował przeciwników politycznych, jak będzie się odnosił do prób wspólnych reform. Teraz jest czas na długą obserwację" - powiedziała PAP Kidawa-Błońska.

To dobrze - powiedziała posłanka PO - że Jarosław Kaczyński uznał "za zakończony, nieudany" projekt IV RP. "Dobrze, że zgodził się z tym, co mówił Bronisław Komorowski na uroczystościach pogrzebowych w Krakowie, że czas zakończyć spory polsko-polskie. Dobrze, że uznał, iż polityka zagraniczna, jaką prowadzi rząd Platformy, powinna być dalej rozwijana" - zaznaczyła.

Kidawa-Błońska, odnosząc się do słów prezesa PiS o gospodarce powiedziała, że zapomniał, iż za jego rządów była na świecie koniunktura, a i tak - oceniła - "nie wykorzystał on w pełni ówczesnej szansy dla Polski".

"Jarosław Kaczyński mówi dzisiaj to, o czym od dawna mówią Bronisław Komorowski, Donald Tusk, o czym mówi Platforma. Więc jeśli miałabym wybierać między Bronisławem Komorowski a Jarosławem Kaczyńskim, to wolę Bronisława Komorowskiego, bo to jest oryginał" - powiedziała rzeczniczka sztabu Komorowskiego.

Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «