Napieralski: Kaczyński nie jest szczery
"Otwierałem oczy ze zdziwienia, gdy go słuchałem" - mówi Grzegorz Napieralski o wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, w którym wezwał on do zakończenia "wojny polsko-polskiej". W ten sposób kandydat lewicy na prezydenta jasno daje do zrozumienia, iż nie ufa przemianie szefa PiS.
- "Startuję, bo chce zakończyć spór"
- Każdy może poprzeć Napieralskiego
- Napieralski: PO i PiS budowały IV RP
- Napieralski tworzy Kancelarię Prezydenta
- Napieralski zaprezentował swych ekspertów
- Napieralski: Nie odmówię udziału w Radzie
- Wałęsa nie wierzy w przemianę Kaczyńskiego
- Rapują o Napieralskim. Posłuchaj
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jarosław Kaczyński w sobotę wezwał wszystkich uczestników życia publicznego do zakończenia "raz na zawsze wojny polsko-polskiej", ponieważ - uważa - ta wojna przyniosła wiele zła i nieszczęścia. Polsce - zaznaczył Kaczyński - potrzebny jest wzajemny szacunek uczestników życia publicznego, rozmowa, w wielu miejscach także kompromis.
Napieralski zapewnia, że chce rozmawiać i jest orędownikiem zakończenia sporów, ale nie wierzy w szczerość deklaracji Kaczyńskiego, ponieważ - jego zdaniem - dotychczasowe postępowanie PiS było inne. "Nie umiem sobie wyobrazić, że to jest prawdziwy komunikat i prawdziwe hasło" - powiedział Napieralski podczas śniadania prasowego w niedzielę w Lublinie.
Lider SLD, kandydat tej partii na prezydenta, powiedział, że to Jarosław Kaczyński rozpoczął tę wojnę w "najbardziej brutalny sposób, jaki można sobie wyobrazić". "To właśnie Jarosław Kaczyński pod koniec rządów SLD, budując IV RP, budował ją na bazie dzielenia ludzi na lepszych i gorszych, poszukiwania +układu+, totalnej walki politycznej" - powiedział Napieralski.
Przewodniczący SLD przypomniał m.in. sprawę Barbary Blidy, która - jak powiedział - "straciła życie przez nienawistną politykę PiS".
Zdaniem Napieralskiego apel Kaczyńskiego jest próbą szukania głosów wyborców niezdecydowanych, którzy nie mają jeszcze swojego kandydata, a prezes PiS usiłuje się przedstawić jako zwolennik współpracy, bo takie są oczekiwania Polaków po katastrofie smoleńskiej.
"Jarosław Kaczyński nie jest człowiekiem współpracy" - powiedział Napieralski i przypomniał stosunki w koalicji PiS, Samoobrona, LPR.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!