SdPl oskarża Kaczyńskiego o plagiat
"Porozmawiajmy o Polsce" to hasło PiS i SdPl. Obie partie wymyśliły, że slogan powinien patronować debatom, których gospodarzem jest szef ugrupowania. Obie wykorzystują go w materiałach promocyjnych. PiS nie widzi problemu. Socjaldemokraci mówią, że byli pierwsi i grożą procesem.
- Kaczyński sadzi dęby. Z młodzieżą
- Zobacz spot wyborczy szefa PiS
- Kaczyński z Komorowskim walczą o młodych
- Kaczyński chce debat, ale ze zwolennikami
- Debata Kaczyńskiego to rozmowa przyjaciół
- Komorowski oskarża PiS o "kłamstewko"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O roszczeniach SdPl doniosło radio TOK FM. Bartosz Dominiak, wiceprzewodniczący partii w rozmowie z rozgłośnią przypomniał, że jego ugrupowanie posłużyło się sloganem już 20 marca na
konwencji w Ciechocinku.
"Zapowiadaliśmy wtedy przeprowadzenie cyklu debat programowych w takiej samej formule i pod takim samym hasłem, jak dziś organizuje je PiS. Opóźniliśmy jednak nasz projekt ze względu
na przyśpieszoną kampanię wyborczą, w której nie uczestniczymy. A mieliśmy do niego wrócić po wyborach, drukujemy właśnie broszurę programową pod takim samym hasłem. To co więc robi
teraz PiS nie jest fair" - powiedział TOK FM Dominiak.
Jarosław Kaczyński będzie mógł uniknąć procesu, jeśli tylko zgodzi się na warunek, który w liście przedstawił mu szef SdPl. Wojciech Filemonowicz proponuje w nim prezesowi Prawa i
Sprawiedliwości, aby w ramach rekompensaty zgodził się na debatę polityczną o przyszłości kraju z politykami SdPl - podało TOK FM.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!