Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

PO chce koalicji z SLD. Dowód Staniszkis

2010-06-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:14 | Komentarze: 0 | skomentuj
PO chce koalicji z SLD. Dowód Staniszkis

PO chce koalicji z SLD. Dowód Staniszkis / Inne

"Platforma zawrze koalicję z nieideologicznymi pragmatykami z SLD. Polską rządzić będzie Bielecki, Marek Belka, Kalisz z Kwaśniewskim i układem w tle. Z Tuskiem firmującym to rozdanie" - twierdzi prof. Jadwiga Staniszkis. Dodaje, że w przyszłości "możliwa jest koalicja PiS-PSL".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prof. Staniszkis udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej", w którym stawia śmiałe tezy, co do zmian w układzie sił w parlamencie. Jej zdaniem Platforma prze do sojuszu z SLD. Na pytanie, czy nominacja Marka Belki na kandydata na szefa NBP to zapowiedź tych zmian, socjolog odpowiada:

"Podwaliny są gdzie indziej. To jest tylko jeden z elementów. Belka współpracował już z Jackiem Rostowskim przy uzyskaniu linii kredytowej dla stabilizacji złotówki. Jest dobrym kandydatem" - powiedziała Staniszkis.

"Pani zdaniem koalicja Platformy z częścią SLD nastąpi już po wyborach prezydenckich?" - pyta "Rzeczpospolita". "Albo jeszcze w tej kadencji, albo - jak liczą - po przyszłych wyborach parlamentarnych" - odpowiada.

"PiS i PSL będą w opozycji. Tak może być do wyborów parlamentarnych. Ale po nich partia Kaczyńskiego może wygrać, bo pokazuje swoją młodszą i bardziej profesjonalną twarz" - twierdzi Staniszkis.

Profesor nie pozostawiła na Bronisławie Komorowskim - kandydacie PO w wyborach prezydenckich - suchej nitki. "Jest beznadziejny" - ocenia ekspertka, która przyznaje jednocześnie, że popiera Kaczyńskiego i pomaga mu w kampanii. "Nadaje się tylko na rolę żyrandola, a to jest dużo za mało" - dodaje.

"Widziałam sołtysa w Licheniu, którego musieli powstrzymywać (...) Aby się nie rzucił na Komorowskiego, który opowiadał o znajomym sołtysie z Budy Ruskiej. Przechwalał się, że nie wiadomo co mu załatwił. A takiego załatwiactwa ludzie nie lubią. Bronisław Komorowski po prostu jest urwany z choinki".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «