Nowy sondaż. Nie wygrywa nikt z faworytów
19 procent dla Andrzeja Olechowskiego. Tuż za nim Bronisław Komorowski z 14 proc. i Grzegorz Napieralski z 13 proc. Potem Waldemar Pawlak i dopiero za nim Jarosław Kaczyński. To wyniki dość nietypowego sondażu poparcia przeprowadzonego przez CBOS. O co w tym chodzi?
- Który kandydat budzi największą niechęć?
- Kaczyński zdobywa głosy, Komorowski traci
- Polacy nie chcą iść do wyborów
- Kaczyński jest wszędzie i rośnie w siłę
- Urosło i Komorowskiemu, i Kaczyńskiemu
- PO traci, PiS zyskuje. Dystans maleje
- Gdyby wybierali studenci, wygrałby...
- PO w panice. Konflikt w sztabie marszałka
- Proste pytanie i Napieralski zbity z tropu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Andrzej Olechowski i Bronisław Komorowski są najczęściej wskazywanymi alternatywami wobec kandydata obecnie popieranego; największy elektorat negatywny mają Andrzej Lepper i Jarosław Kaczyński - wynika z sondażu CBOS.
O wskazanie osoby, na którą zagłosowaliby gdyby popierany przez nich kandydat nie startował w wyborach lub wycofał się z rywalizacji w trakcie kampanii, poproszeni zostali respondenci, którzy zadeklarowali udział w wyborach.
Andrzej Olechowski został wskazany przez 19 proc. ankietowanych jako ewentualny alternatywny kandydat, a Bronisław Komorowski jest alternatywą dla 14 proc.
Według sondażu, 13 proc. ankietowanych przeniosłoby w takiej sytuacji swoje poparcie na Grzegorza Napieralskiego. 10 proc. respondentów brałoby pod uwagę możliwość zagłosowania na Waldemara Pawlaka.
8 proc. osób - deklarujących udział w wyborach i sympatyzujących z innymi kandydatami - jest skłonnych rozważyć możliwość udzielenia poparcia Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Marek Jurek mógłby się spodziewać - według sondażu - ewentualnego poparcia ze strony 7 proc. zwolenników innych kandydatów. Alternatywnym kandydatem dla 3 proc. ankietowanych jest Andrzej Lepper, a dla 2 proc. - Janusz Korwin-Mikke. Nikt spośród uczestników sondażu nie wskazał na taką okoliczność Kornela Morawieckiego i Bogusława Ziętka.
14 proc. badanych odpowiedziało, że nie ma dla nich alternatywnego kandydata, a 11 proc. nie miało zdania w tej kwestii.
CBOS zauważa, że wydaje się, iż głównym punktem odniesienia dla układu sił na przedwyborczej scenie jest pozycja Bronisława Komorowskiego. Ku jego kandydaturze w największym stopniu skłaniają się elektoraty wszystkich pozostałych kandydatów na prezydenta.
Możliwość poparcia Komorowskiego najbardziej powszechnie deklaruje elektorat Grzegorza Napieralskiego (66 proc.), wśród zwolenników Andrzeja Olechowskiego takich osób jest 52 proc. Potencjalnie Komorowski jest też głównym sukcesorem głosów dzisiejszych zwolenników Waldemara Pawlaka (46 proc. jego obecnego elektoratu). Stosunkowo najsłabsze notowania ma Komorowski wśród zdeklarowanych sympatyków Jarosława Kaczyńskiego, ale także dla nich pozostaje on głównym kandydatem alternatywnym - 20 proc. z nich nie wyklucza możliwości poparcia Komorowskiego w wyborach.
Z kolei elektorat Komorowskiego najsilniej skłania się ku kandydaturze Andrzeja Olechowskiego - 27 proc. - jako alternatywnej, jednak spora jego część - 19 proc. - widzi ewentualną alternatywę w kandydacie lewicy Grzegorzu Napieralskim. Waldemar Pawlak miałby szanse na 12 proc. głosów obecnych zwolenników Komorowskiego, a dla 9 proc. z nich alternatywą jest Jarosław Kaczyński.
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!