"Wicepremier? Nie interesuje mnie"
Grzegorz Napieralski nie zamierza rozmawiać o stanowisku wicepremiera w rządzie Donalda Tuska w zamian za udzielenie w II turze wyborów poparcia Bronisławowi Komorowskiemu. Lider SLD oczekuje, że tak Komorowski, jak i Jarosław Kaczyński określą się ws. kwestii programowych, na których zależy lewicy.
- Komorowski: Nie zmienię swojej kampanii
- "Władza przez zbrojne przejęcie"
- Sposób na Kaczyńskiego? Platforma bezsilna
- Młodzież głosuje. Na kogo?
- Napieralski odzyskał własną szyję
- Szef PiS powie "lewica". Nie "postkomunizm"
- Napieralski proponuje "okrągły stół"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według danych PKW, po przeliczeniu głosów z 94 proc. obwodów, Napieralski uzyskał w niedzielnych wyborach 13,68 proc. poparcia; do drugiej tury przeszli: Komorowski z wynikiem 41,22 i Jarosław Kaczyński (36,74 proc. głosów).
Jeżeli tak małą różnicę punktową między kandydatami PO i PiS potwierdzą ostateczne wyniki I tury, to od wyborców Napieralskiego może zależeć, kto ostatecznie zostanie prezydentem za dwa tygodnie. Już w niedzielę w mediach pojawiły się spekulacje, jakoby Napieralski miał w zamian za poparcie dla Komorowskiego zażądać teki wicepremiera w rządzie Tuska.
Napieralski powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że na temat ewentualnego poparcia dla któregoś z kandydatów: Komorowskiego lub Kaczyńskiego, chciałby najpierw porozmawiać ze swoimi wyborcami. "Najpierw spotkania z wyborcami, zapytam co oni o tym sądzą, bo zaufali mi, oddali na mnie głos" - zaznaczył lider Sojuszu.
Napieralski nie ukrywa jednak, że na to, czy przed przypadającą 4 lipca II turą wyborów, udzieli poparcia któremuś z kandydatów, wpływ będą miały ich poglądy na takie kwestie jak: wycofanie wojsk z Afganistanu, podniesienie płacy minimalnej, poparcie ustaw w sprawie zapłodnienia in vitro, ustanowienia "karty seniora" oraz podpisanie w całości Karty Praw Podstawowych.
"To są te sprawy, o których ja mówiłem w kampanii wyborczej, chciałbym o nich rozmawiać, a nie o tece wicepremiera. Wierzę głęboko, że właśnie o tym będziemy rozmawiali" - powiedział szef Sojuszu.
Zasugerował przy tym, że prace nad wspomnianymi projektami można rozpocząć już w środę, kiedy rozpocznie się posiedzenie Sejmu. "Zobaczymy jak będzie wyglądało najbliższe posiedzenie Sejmu, bo część tych ustaw już jest w parlamencie. Możemy je szybko odblokować i nad nimi pracować" - powiedział Napieralski.
>>>Czytaj dalej>>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!