Olechowski wygrał... w Korei Północnej
Wybory za granicą wygrał, tak jak w kraju, Bronisław Komorowski. Ale nasi rodacy w różnych częściach świata czasem głosowali bardzo oryginalnie. Andrzej Olechowski uzyskał 25-procentowe poparcie w... Korei Północnej, a Janusz Korwin-Mikke najwięcej głosów - 12 proc. - dostał w Jemenie.
- Platforma dała się podpuścić sondażom
- Młodzież głosuje. Na kogo?
- "Wicepremier? Nie interesuje mnie"
- "Władza przez zbrojne przejęcie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wybory w Stanach Zjednoczonych wygrał prezes PiS. Uzyskał tam aż 70 proc. głosów, a Komorowski zaledwie 25 proc. W Chicago – największym skupisku Polonii – Kaczyński miał jeszcze większą przewagę nad konkurentem. Poparło go tam aż 80 proc. głosujących, a Komorowskiego tylko 16,4 proc.
Niewiele gorszy wynik kandydat PiS uzyskał w Nowym Jorku. W Stanach łącznie głosowało 33 i pół tysiąca osób. O siedem tysięcy więcej niż w wyborach parlamentarnych w 2007 roku i ponadtrzykrotnie więcej niż w poprzednich wyborach prezydenckich.
W Europie większym poparciem cieszył się marszałek Sejmu. W Berlinie uzyskał 63 proc. poparcia, a Kaczyński zaledwie 25. W innych miastach Niemiec przewaga Komorowskiego była jednak minimalna. Na Wschodzie też triumfował Komorowski. W Moskwie uzyskał 66 proc. poparcie, a Kaczyński 14 proc. – niewiele większe od Grzegorza Napieralskiego, który zanotował 10 proc. wynik. Na Białorusi Komorowski wygrał nieznacznie w Mińsku i Brześciu, ale przegrał w Grodnie. Największe poparcie Komorowski otrzymał w Omanie i Wietnamie. Waldemar Pawlak najlepszy wynik 10 proc. miał w Macedonii, a Marek Jurek 9 proc. w Gruzji i na Dominikanie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!