Mąż Kaczyńskiej emisariuszem szefa PiS?
Marcin Dubieniecki niedługo po katastrofie Tu-154 wyznał, że blisko mu do ideałów PiS i myśli o starcie w wyborach do Sejmu. Ale mąż Marty Kaczyńskiej zaczyna od zakulisowej gry. Był widziany kilka razy jednego dnia z Józefem Oleksym. Czy został wysłannikiem Jarosława Kaczyńskiego?
- Córka prezydenta po raz drugi wyszła za mąż
- Marta Kaczyńska w kampanii szefa PiS?
- Marta Kaczyńska idzie drogą rodziców
- Marta Kaczyńska: Zawsze będę przy nim
- Mąż Kaczyńskiej chce do PiS. I do Sejmu
- "Marta ma dobry kontakt z Jarosławem"
- Kaczyński spotka się z Dubienieckimi
- Marta Kaczyńska przerywa milczenie
- "To jakby ktoś wyszarpał część mnie"
- Kaczyńska: Stryj opowiadał mi bajki
- Pawlak zdecydował, co z poparciem
- Prokuratura chce przesłuchać Dubienieckich
- Dubienieccy zwolnieni z tajemnicy adwokackiej
- Mąż Kaczyńskiej jeszcze nie wystartował, a już rozstawia
- Mąż Kaczyńskiej prosił teścia o łaskę dla skazanego
- Jak to było z tym ułaskawieniem? Pytają adwokaci
- Dubieniecki ukarany. Za atak na Szczypińską
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Reportzerzy "Faktu" skrupulatnie wyliczyli, że Marcina Dubienieckiego można było zobaczyć jednego dnia, jak dwa razy spotykał się z byłym premierem Józefem Oleksym z SLD. Jakby tego było jeszcze mało, mąż Marty Kaczyńśkiej tego samego dnia rozmawiał też z Wiesławem Kaczmarkiem, byłym ministrem w rządach SLD.
Z Kaczmarekim spotkał się na Żurawiej, a potem pojechał w okolice siedziby SLD. W jednej z pobliskich restauracji rozmawiał z Oleksym. Potem wszedł do siedziby Sojuszu na Rozbrat, by po kilkudziesięciu minutach spotkać się na Mokotowie z... Józefem Oleksym.
Wygląda na to, że Marcin Dubieniecki negocjuje poparcie lewicy dla kandydata PiS na prezydenta - sugeruje gazeta.
On sam mówi skromnie: "Spotykałem się z politykami lewicy prywatnie". Jednak nie jest tajemnicą, że Dubieniecki to syn działacza SLD
z Pomorza. Być może, sztab Prawa i Sprawiedliwości chce wykorzystać znajomości na lewicy męża Marty Kaczyńskiej.
Wiesław Kaczmarek zdradza niewiele więcej. "Rozmawialiśmy prywatnie, ale trudno nie rozmawiać o sprawach bieżących…" - powiedział.
Za to Józef Oleksy wszystkiemu zaprzecza. "Niemożliwe, nic takiego się nie odbyło" - mówi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!