Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Tusk: Jarosław byłby gorszą wersją Lecha

2010-06-29 | Ostatnia aktualizacja: 23:50 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk: Jarosław byłby gorszą wersją Lecha

Tusk: Jarosław byłby gorszą wersją Lecha Fot. Radek Pietruszka / Polska Agencja Prasowa

To nie jest tak, że jeśli ktoś śpiewa hymn ze łzami w oczach, wiesza flagę narodową, ma w domu portret Piłsudskiego i tęskni czasami za epoką jagiellońską, to musi być wyborcą PiS - stwierdza w rozmowie z "Polityką" Donald Tusk. Premier przekonuje, że prezydentura Jarosława Kaczyńskiego byłaby nieustanną "krucjatą polityczną".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Możemy mieć teraz pięć lat wojny albo spokoju. Wybór 4 lipca" - mówi premier Donald Tusk w wywiadzie w najnowszym numerze "Polityki". W rozmowie z tygodnikiem szef rządu zapowiada, że we wrześniu "bezwzględnie" chce dać nauczycielom 7-procentowe podwyżki.

Tusk ocenił, że marszałek Sejmu Bronisław Komorowski jest optymalnym kandydatem na prezydenta, "także w tej nowej sytuacji" (po katastrofie smoleńskiej). "Nie zmieniły się również okoliczności, które spowodowały moją decyzję o niekandydowaniu" - zaznaczył.

W opinii premiera, zwycięstwo lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego w II turze oznaczałoby "wydatkowanie gigantycznej ilości energii i czasu i koncentracji na politycznej wojnie". "Jarosław Kaczyński w roli prezydenta byłby gorszą wersją Lecha Kaczyńskiego. A i wtedy nie było łatwo" - zaznaczył premier.

"Nieustanna konfrontacja między Lechem Kaczyńskim a rządem teraz nabrałaby gwałtownego przyspieszenia. Z racji temperamentu Jarosława Kaczyńskiego, determinacji, ale też bardzo wyraźnie odczuwalnej chęci odwetu na mnie i Platformie" - tłumaczył Tusk w wywiadzie.

Według niego - prawda o tym, jak obecnie postrzega Polskę lider PiS i jego obóz - to nie są słowa szefowej jego sztabu wyborczego Joanny Kluzik-Rostkowskiej czy rzecznika sztabu Pawła Poncyljusza. "PiS jest taki jak Macierewicz, ksiądz Rydzyk czy Mariusz Kamiński, jak Ziobro, Jacek Kurski czy Pospieszalski" - uważa.

"Taka też będzie prezydentura Jarosława Kaczyńskiego. To jest totalna wojna także w imię zemsty, bo przecież w tym obozie rośnie obsesja dotycząca Smoleńska, obsesja wojny domowej" - podkreślił Tusk.

Jak zauważył, im bardziej Jarosław Kaczyński "udaje germanofila i rusofila, centrystę i lewicowca, im grubszy pancerz na siebie zakłada, tym ten skrywany płomień nienawiści jest w nim większy". "Dlatego jest tyle przebrań, tyle hochsztaplerki w tej kampanii, bo trzeba bardzo udawać, żeby schować to, co naprawdę w nim jest" - powiedział premier.

Jak ocenił, temu "groźnemu, czarnemu heroizmowi, rzekomo romantyczno-żałobnemu, a w istocie odwetowemu, trzeba umieć przeciwstawić podobną skalę pozytywnych emocji". "Możemy mieć teraz 5 lat wojny albo spokoju. Wybory 4 lipca" - dodał.

czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «