Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Obietnice i prezenty. Oto, jak debatowali

2010-06-30 | Ostatnia aktualizacja: 23:50 | Komentarze: 0 | skomentuj
Obietnice i prezenty. Oto, jak debatowali

Obietnice i prezenty. Oto, jak debatowali Fot. TVN24 / Polska Agencja Prasowa

Obaj na debatę przyszli uzbrojeni w cytaty, przynieśli ze sobą prezenty, dyskutowali, choć przepytywać się nie mogli. A dziennikarze nie odpuszczali i dociskali. To była zupełnie inna debata niż ta niedzielna - ciekawsza, żywsza, a dla kogo bardziej korzystna? Oto, jak wypadli kandydaci.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podobnie jak w niedzielę, debatę prowadzą dziennikarze trzech stacji telewizyjnych: Katarzyna Kolenda-Zaleska z TVN, Joanna Lichocka z TVP i Jarosław Gugała z Polsatu. Kandydaci odpowiadają na pytania z trzech bloków: sprawy społeczne, gospodarka oraz polityka zagraniczna i bezpieczeństwo. Formuła nie przewiduje pytań wzajemnych między kandydatami.

W porównaniu z niedzielną debatą kandydaci zamienili się miejscami. Tym razem rozpoczyna marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Kandydaci mają na odpowiedź po dwie minuty.

Polityka społeczna

Joanna Lichocka pyta o bezpieczeństwo obywateli, nawiązując do sprawy Olewnika i powodzi

Komorowski komentuje: to było długie pytanie, które starcza za wypowiedź opozycjonisty. Podkreślił, że rodzina Olewników wysoko ocenia pracę komisji śledczej badającej tę sprawę. Przypomniał, że wiele rządów nie umiało się uporać z tą tragedią. Mówiąc o powidzi, wspomniał o ustawie, która już jest w Sejmie i ma ułatwić budowanie wałów i zbiorników retencyjnych. Przypomniał, że rząd daje dwa miliardy złotych na pomoc powidzianom. I zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu uściśnięcie dłoni w dowód zgody w tej sprawie.

Kaczyński przekazał Komorowskiemu dokument "Polska 2030", w którym wskazał, że istnieje podział na Polskę A i B. Zaprzeczał temu Komorowski w czasie poprzedniej debaty. Przypomniał, że morderców Olewnika złapano w czasie rządów PiS. Kaczyński cytował wypowiedzi Komorowskiego o powodzi, m.in. o tym, że "woda ma to do siebie, że spływa". "To pewien rodzaj nieopdpowiedzialności" - podsumował. I dodał, że poziom odpowiedzialności klasy politycznej trzeba podnieść. Przypomniał, że przed powodzią MSW nie uwzględniło ostrzeżeń przed opadami.

Jarosław Gugała pyta o problemy demograficzne, w tym o falę emigracji

Kaczyński stwierdził, że trzeba mieć plan działania w różnych dziedzinach. "W sprawie wyludniania Polski ważne są mieszkania dla młodych ludzi" - stwierdził. Mówił, że rozwiązanie tego problemu potrzebuje porozumienia. "Tylko wtedy kiedy odrzucimy ideologię liberalną, kiedy będziemy wiedzieli, jak wykorzystać środki europejskie, kiedy energia młodych ludzi zostanie wyzwolona, Polska się będzie rozwijać" - mówił. Wspomniał o sferze kultury - chce, by rodzenie dzieci stało się modne. Wspomniał o programie Joanny Kluzik-Rostkowskiej, który był trzymany w sejmowej "zamrażarce".

Komorowski przypomniał wypowiedź wicepremiera rządu PiS Ludwika Dorna, który miał w czasie powodzi mówić o potrzebie ubezpieczania się. "Cytuję z głowy, służę dowodem na piśmie" - dodał. Odnosząc sie do planu Kluzik-Rostkowskiej odpowiedział, że PiS miało czas na wprowadzanie własnych projektów. Dodał, że jeśli chodzi o zaludnianie Polski sam ma spore ambicje. Dodał, że rząd PO zachęca emigrantów do powrotu, m.in. wprowadzając abolicję podatkową.

Katarzyna Kolenda-Zaleska pyta o współpracę z opozycją

Komorowski: Bardzo chętnie przeproszę pana prezesa za "patroszenie", o którym mówił Janusz Palikot. Wspomniał o Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, do której zaprosił także opozycję. Mówił o prezesurze NBP, którą chciał powierzyć komuś spoza swojego środowiska. Zapewniał, że dialog jest możliwy, ale potrzeba chęci z kilku stron. "Nie trzeba kińczyć wojen politycznych, jeśli się ich wczesniej nie wywoła" - mówił. Dodał, że dialog jest wiarygodny w wykonaniu tych, którzy nie nawołują do wojny. Deklaracje o dialogu ze strony Palikota i Kaczyńskiego uznał za mało wiarygodne.

Kaczyński stwierdził, że porozumienie narodowe może być oparte tylko na prawdzie. Dodał, że "to nie było tak, że nasza strona nie była poniżana, obrażana". Nawiązał do porzedniej debaty i polemizował ze stwierdzeniami Komorowskiego na temat finansowania armii, podwyżek dla nauczycieli i umowy gazowej z Rosją. Udowadniał, że marszałek mijał się z prawdą. "Nie można mówić, że nasz rząd miał tylko plany" - mówił. Na pytanie, czy pogodzi się z Lechem Wałęsą, odpowiedział, że nie mówi nie.

Podsumowanie

Kaczyński mówi, że państwo nie może stać tyłem do ludzi. Wymienia sprawy, które różnią PO i PiS: prywatyzacja majątku publicznego, płatność za służbę zdrowia, rozwój regionów, media publiczne. "Mamy do czynienia z bardzo różnymi sposobami widzenia. Chcemy konsolidować społeczeństwo, chcemy, by Polska była jedna, ale nie tylko w sensie deklaracji" - mówił szef PiS. Dodał, że tego nie dostrzega w polityce konkurenta.

Komorowski zapewniał, że szuka tego, co może łączyć, a nie dzielić. "Trzeba miec uwagę powiedzieć, że jedni są od planowania, a drudzy od roboty" - mówił. Zwracając się do szefa PiS, mówił o podwyżkach dla nauczycieli i zapewniał, że przekroczą one 30 procent. Wspomniał, że rząd PiS nie waloryzował rent i emerytur. Mówiąc o rozwoju regionów, pokazał wykres prezentujący finansowanie poszczególnych województw. "Dzięki naszym decyzjom" - stwierdził Kaczyński. A marszałek mówił, że Kaczyński domaga się prawdy, a sam przegrał w sądzie proces o kłamstwo. Zapewniał, że nie chce prywatyzacji służby zdrowia.

czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «