"Żenująca wizja katolickiego kraju"
Udział w głosowaniu to przekładanie na język konkretu wielkich słów o patriotyzmie - uważa abp Józef Życiński, który głosował w Lublinie. Absurdem nazwał straszenie, że grzechem jest zagłosowanie na "niewłaściwego" kandydata. "To jest żenująca wizja katolickiego kraju" - dodał.
- Dziwisz: Wybory to obowiązek i przywilej
- Polonijny szturm na urny
- Tłok nad morzem. Do urn
- Koniec wyborów tuż, tuż. Oto frekwencja
- Abp. Życiński: Kaczyński nie powinien przesłaniać Jezusa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcę wyrazić wdzięczność tym wszystkim, którzy wielkie zdania o patriotyzmie i o ojczyźnie potrafią przełożyć na język konkretu, zjawiając się przy urnach wyborczych. Bóg zapłać za to świadectwo konsekwencji" - powiedział metropolita lubelski dziennikarzom po głosowaniu.
Abp Życiński dodał, że jednak w polskiej rzeczywistości wciąż istnieją absurdy. W tym kontekście opowiedział o spotkaniu z osobą zaniepokojoną informacją, że "jeśli odda głos na niewłaściwego kandydata, to popełni grzech ciężki".
"To jest żenująca wizja katolickiego kraju, w którym straszy się, że kilkanaście milionów Polaków chodzi w stanie grzechu ciężkiego, bo oddali głos nie tak, jak ktoś sobie życzył" - powiedział metropolita lubelski.
Arcybiskup podkreślił, że "w obecności przy urnie" wyraża się nasza odpowiedzialność, troska o dobro wspólne i głos sumienia. "Jeśli ktoś kieruje się tymi kryteriami, daje świadectwo kultury chrześcijańskiej. Obawiam się, że grzeszą ci, którzy powtarzają absurdalne historyjki" - dodał.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!