Poznaj cichych wygranych tych wyborów
Pojawili się przy marszałku z rekomendacji szefa sztabu Sławomira Nowaka w krytycznym momencie: gdy Komorowski zaczął tracić w wewnętrznych badaniach, a media zaczęły się podśmiewywać z jego wpadek. I to oni najbardziej zyskali na kampanii. Poznaj cichych wygranych.
- Zaprzysiężenie nowego prezydenta - w sierpniu
- Kwaśniewski: PO przejmuje 100 proc. władzy
- "Polska podzielona pół na pół"
- Bronisław Komorowski! To nowy prezydent!
- Łagodny Kaczyński już się skończył
- Ojciec Rydzyk tłumaczy wyniki wyborów
- "Platforma zyskała więcej luzu w rządzeniu"
- "Rząd Tuska nie zrobi śmiałych reform"
- "Nam nie jest wszystko jedno"
- "Monopol władzy"
- "Na zmiany nie jest za późno"
- "Nienawidzę ich!". Gorąco pod pałacem
- Oto człowiek, który chce rządzić stolicą
- Pospieszalski znika z wizji. Już nie warto rozmawiać?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dolczewski, Pomaska, Poncyljusz, Napieralski i Korwin-Mikke. Oni najbardziej zyskali na kampanii prezydenckiej i zaczynają właśnie nowy etap swojej kariery.
Nawet gdyby Bronisław Komorowski przegrał, winą nie obarczono by ludzi, którzy stali tuż za jego plecami na większości wieców wyborczych. Dwójka młodych polityków Platformy – szef partyjnej młodzieżówki Dariusz Dolczewski i świeżo upieczona posłanka z Pomorza Agnieszka Pomaska – w opinii swoich kolegów najlepiej ze wszystkich sztabowców PO wykonali swoją robotę.
Pojawili się przy marszałku z rekomendacji szefa sztabu Sławomira Nowaka w krytycznym momencie: gdy Komorowski zaczął tracić w wewnętrznych badaniach, a mainstreamowe media zaczęły się podśmiewywać z jego coraz częstszych wpadek.
Dolczewski i Pomaska zostali rzuceni na najtrudniejszy kampanijnie odcinek: organizacja wolontariuszy w terenie i mobilizacja młodzieżowego elektoratu w internecie. I z postawionych im zadań wywiązali się pierwszorzędnie. Dość powiedzieć, że dla internetowych fanów Jarosława Kaczyńskiego to oni stali się synonimem kampanii wyborczej kandydata Platformy, a nie Nowak czy Kidawa-Błońska.
U prezydenta Komorowskiego Dolczewski śmiało mógłby zacząć karierę rzecznika prasowego Pałacu Prezydenckiego. Pomaska raczej parlamentu nie porzuci. Zresztą ona, fanka windsurfingu i jazdy na rowerze, źle czułaby się jako pałacowy urzędnik. W kolejnej kampanii wyborczej mogłaby zastąpić Małgorzatę Kidawę-Błońską w roli rzeczniczki sztabu.
W Platformie pojawił się jeszcze jeden bohater: minister kultury Bogdan Zdrojewski. Wprawdzie podczas kampanii nie błyszczał, ale i tak stał się najpoważniejszym kandydatem do fotela marszałka Sejmu. To polityk koncyliacyjny – w przeciwieństwie do ostatnich marszałków – co chwalił ostatnio nawet Jan Pospieszalski.
Give peace a chance
...czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!