Szef SLD chce zastępcy dla prezydenta
Ta sytuacja naraża nasz kraj na śmieszność - tak Grzegorz Napieralski komentuje nietypową rotację władzy, która miała dziś miejsce w Polsce. W ciągu jednego dnia uprawnienia głowy państwa przechodziły przez trzy pary rąk. Szef SLD wie już, jak temu zaradzić. Oto, co proponuje.
- To może być pierwsze weto Komorowskiego
- Ludzie Lecha Kaczyńskiego oddali pałac
- Dla kogo posady wicemarszałków?
- "Komorowski wygrał wbrew błędom PO"
- Polska bez głowy państwa
- Nie jest posłem ani marszałkiem. Co teraz?
- Teraz on jest głową państwa
- Już wie, gdzie pojedzie. A gdzie zamieszka?
- "Krzyż spod pałacu zostanie przeniesiony"
- Napieralski idzie na wojnę z PKW. Poszło o logo i pieluchy za tysiąc złotych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski uważa, że polscy politycy powinni poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem urzędu wiceprezydenta kraju.
Napieralski powiedział w czwartek w Tomaszowie Mazowieckim (Łódzkie), że kwietniowa tragedia smoleńska, w której zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński spowodowała zamieszanie na scenie politycznej, szczególnie wokół urzędu prezydenta.
Jak zauważył doszło do sytuacji, w której w ciągu miesiąca obowiązki głowy państwa będzie sprawowało kilka osób. W ocenie Napieralskiego to sytuacja niepoważna, która na arenie międzynarodowej naraża Polskę na śmieszność.
Lider Sojuszu podkreślił, że Bronisław Komorowski odbierając z PKW zaświadczenie o wyborze na urząd prezydenta zapowiedział, że złoży rezygnację z funkcji marszałka, złoży mandat poselski i będzie tylko prezydentem elektem, co stało się w czwartek rano.
Według Napieralskiego doprowadziło to "do kuriozalnej, niepoważnej i niebezpiecznej sytuacji", bo przez kilka godzin pełniącym obowiązki prezydenta jest marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, a po wyborze nowego marszałka Sejmu, będzie to Grzegorz Schetyna. "Będzie więc kolejna osoba wypełniająca obowiązki prezydenta" - powiedział polityk.
Jego zdaniem szansą na uniknięcie w przyszłości podobnych sytuacji mogłoby być wprowadzenie w Polsce urzędu wiceprezydenta, który byłby nominowany przez prezydenta wybranego w wyborach powszechnych i mógłby jednocześnie pełnić obowiązki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Jednym z pierwszych polityków, którym Napieralski przedstawi pomysł powołania urzędu wiceprezydenta będzie kandydat PO na nowego marszałka Sejmu Grzegorz Schetyna. Szef SLD poinformował, że w czwartek o godz. 17 klub Lewicy spotka się ze Schetyną. Głównym tematem rozmów będzie wizja funkcjonowania Sejmu pod przewodnictwem Schetyny.
czytaj dalej >>>























~niezalezna,bezpartyjna2010-07-12 15:25
niech Pan, Panie Napieralski tych zasluzonych dla komuny odda PO/Kalisz. Kwasniewski,Olejniczak,i inni, bo nigdy oni nie przestana byc dla Pana i SLD balastem,zycze by sie Panu udalo
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!