• ~młody
    2014-04-25 14:27
    A tobie rozum
  • ~fotograf
    2014-04-26 02:49
    I co gazetko?? Starasz się go ośmieszać a wokół Prezesa uśmiechnięci ludzie. Komu więc służysz? Bo nie prawdzie.
  • ~Kryże
    2014-04-26 08:27
    hoFFman-petryszyn prowadził prezesa w płaszczu kupionym w szmateksie na smyczy z workiem foliowym na łbie bo kurdupel boi si wysokości !
  • ~Ziobro
    2014-04-26 08:24
    Adam Bielan: Prezydent Kaczyński zadzwonił do brata tuż przed tragedią


    Niedziela, 11 kwietnia 2010 (12:30)


    Prezydent zadzwonił z pokładu Tu-154 do brata Jarosława o godzinie 8.20 - zdradził Adam Bielan w rozmowie z Konradem Piaseckim. Do tragedii - przypomnijmy doszło - o godz. 8:56. Ja się zupełnie rozkleiłem - przyznał rzecznik PiS. Generalnie Jarosław Kaczyński trzyma się dobrze

    Konrad Piasecki: Obok mnie rzecznik i europoseł Prawa i Sprawiedliwości; człowiek, który był jeszcze wczoraj wieczorem w Katyniu i Smoleńsku, Adam Bielan. Był pan tam razem z bratem prezydenta, Jarosławem Kaczyńskim. Jak on się trzyma?

    Adam Bielan: Na początku… Generalnie dobrze. Zobaczyliśmy się Jarosławem Kaczyńskim koło godzi pierwszej, drugiej po południu. Nie ukrywam, że się zupełnie rozkleiłem, bo do momentu, gdy oglądałem to w telewizji, to było trochę nierealne. Nie wierzyłem w to, co widzę. Zachowałem się trochę automatycznie, zdzwoniłem się z kolegami. Musieliśmy się spotkać, pocieszać Jarosława. Ale jak zobaczyłem prezesa na żywo i zaczęło to do mnie docierać, że prezydent nie żyje, ja się zupełnie rozkleiłem. Prezes trzymał się dobrze. Zaczęliśmy rozmawiać. Drugi raz się rozkleiłem, jak prezes powiedział, że o 8:20 rano dostał telefon od prezydenta - z telefonu satelitarnego, z pokładu…

    Konrad Piasecki: Ale to był telefon, że wszystko jest dobrze, że wszystko idzie tak, jak miało iść?

    Adam Bielan: Tak, że wszystko idzie tak, jak miało iść. Prezes pytał, czy już wylądowali. Prezydent odpowiedział, że nie, że lądują za kilkanaście minut. To było - jak rozumiem - dwadzieścia kilka minut przed katastrofą. Jak to usłyszałem, to wyszedłem gdzieś tam do kuchni, żeby prezydent nie widział mnie w takim stanie.
  • ~Kurski
    2014-04-26 08:19
    niebyło odważnego w ePISkopacie ,żeby tego starego capa pchnąć w przepaść ?
  • ~Bartek
    2014-04-26 08:00
    Jegomościu prezesie, musi s ciebie być wielki baca, ze panu Buckowi nakazujes!
  • ~ppm
    2014-04-26 08:00
    re:~mmm2014-04-26 07:0
    Każdy twój wpis jest ciemniaczy. W Polsce jest obyczaj, że tytułuje się dana osobę najwyższą funkcją, jaką zajmowała. Dlatego, choć obecnie urząd premiera zajmuje Klusk, to nie robią błędu ani nadużycia ci, którzy byłych premierów tak tytułują.
  • ~bucu
    2014-04-26 07:39
    Nadęty prezes uwolni z siebie ogromnego pierda, i to właśnie będzie ten duch, który odnowi oblicze naszej ziemi.
  • ~mmm
    2014-04-26 07:03
    Wazeliniarzu Hoffman, zapowiadając marny występ swojego pryncypała J. Kaczyńskiego, do ciemnego ludu nie zapominaj o słowie BYŁY premier Kaczyński.

    Używanie słowa premier do kilku osób w Polsce jest bezczelnym, manipulacyjnym, fantazyjnym, bezczelnym , ... kłamstwem.
    Obecnie do tytułu premier ma tylko Donald Tusk - p-ośle Hoffmanie i wazeliniarscy dziennikarze!
  • ~motek
    2014-04-26 06:43
    Hehehe... do fotki wybrali najmniejszego górala w okolicy.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.