• ~Krzysiek
    (2015-06-30 16:38)
    Przyglądam się Stonodze od dłuższego czasu i wydaje mi się, wbrew temu co starają się wmawiać wszystkie media od prawa do lewa, że to facet z największym potencjałem antysystemowym i wbrew pozorom najpoważniejszy z nich wszystkich. W waszym opisie niestety też widać straszną stronniczość i obawę o to, że może wejść do Sejnu, oczywiście nie przez przypadek. Nie napisaliście, że ma ponad 100 uniewinnień, a był oskarżany na zlecenie służb o wszystko. Wyroki ma w zasadzie za lżenie sądów, czemu mu się nie dziwię bo jego historia to jak "Proces" Kawki, kto się jemu przyjrzał dokładniej ten wie. Przy tym wszystkim jest do bólu szczery, jedzie równo po wszystkich stronniczych mediach , bo chyba kaźdy kto tu żyje zdaje sobie sprawę, iż wszystkie media zarówno te lewicowe jak GW, TVN i te prawicowe jak GP TV Republika, to w zasadzie firmy pijarowskie zatrudniające dziennikarskie trolle gadające zawsze to samo, kompletny brak obiektywizmu. I właśnie to że wali we wszystkich i mówi prawdę tak wszystkie media boli niesety ;/ To jest zupełnie inny format niż Kukiz czy Korwin, mogę się założyć ze wszystkimi założyć, że obu wcześniej czy później prześcignie, bo w przeciwieństwie do całej reszty wie o co walczy a na dodatek jest całkiem cwany.
  • ~kalina
    (2015-06-30 16:27)
    jeśli jest coś za co mnie szczególnie PIS-u i narodowców zniechęciło, to że mi zohydzili i obrzydzili patriotyzm. Dla mnie Polska i polskość to zawsze były słowa święte jak imię Boga. A przykazanie głosi „nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno” Ale od czasu gdy w mediach zapanował ten patriotyczny bełkot, gdy przy każdej okazji przywołuje się polskość i Polskę, gdy słyszy się „patriotyczne” pijane wrzaski kibiców … już nie potrafię przyznać się do bycia patriotą. Gdy kandydat na prezydenta Andrzej Duda śpiewa „ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie” (w oryginalnej wersji, ta zwrotka brzmiała „ojczyznę wolną pobłogosław Panie”) to mi przypominają mi się chwile z czasów stanu wojennego, gdy ta pieśń i te słowa były wyrazem naszego buntu wobec komunistycznej władzy, a dzisiaj służą partyjnej propagandzie...

    Zawłaszczenie „polskości” przez PIS w polityce jest szczególnie uderzające. Gdy w Stalowej Woli wygrał kandydat PIS-u to poseł Krystyna Pawłowicz ogłosiła, iż Stalowa Wola „znów jest polskim miastem” (sic!) Co dodaje dodatkowego smaczku to fakt, iż poprzedni prezydent, A. Szlęzak, nie ani był liberałem ani socjalistą. To endek, wielbiciel Romana Dmowskiego. Współtworzył struktury ruchu narodowego na Podkarpaciu. Ale miał pecha, bo skonfliktował się z duchownymi w sprawie miejsca budowy nowego kościoła. I co więcej, kazał ściąć krzyż (nielegalnie) postawiony podczas uroczystej procesji na działce, którą władze wcześniej przeznaczyły na inne cele. Chociaż wszyscy zgodnie twierdzili, że pod jego kierownictwem miasto się rozwinęło, to jednak ostatecznie przegrał z młodym działaczem PIS, bez osiągnięć i bez konkretnego programu...

    Albo ostatnie oświadczenia posła A. Macierewicza w sprawie zablokowania decyzji przyznania francuskiej firmie kontraktu na dostarczanie helikopterów polskiemu wojsku. Macierewicz występuje tu jako lobbysta firm włoskiej (która posiada zakład w Świdniku) lub amerykańskiej (z oddziałem w Mielcu). Chociaż w kontrakcie zawarta jest klauzula wybudowania w Łodzi nowej fabryki, która będzie budować i serwisować zakupione helikoptery, to jednak dla Macierewicza obrona interesów Włochów lub Amerykanów jest „obroną polskiego przemysłu zbrojeniowego”…
  • ~fo
    (2015-06-30 18:11)
    Za kilka lat , tak ze dwa do czterech, popełni samobójstwo, może nawet w tym samym pokoju co Lepper.

    Przecież idą tym samym schematem!!
    Ciekawe czy on sobie z tego zdaje sprawę.
  • ~Jarosław z Warszawy
    (2015-07-01 07:51)
    Podsluchy to PIS + Putin ! Rozwalaja Polske i wrogi im PO.
    Czy prokuratura dociekla juz wreszcie NA CZYJE ZLECENIE?
    Bo chyba to jest bardzo istotne.
    nigdy nie uwierze w to, ze NIE NA ZLECENIE...PIS

    DLACZEGO NIE PODSLUCHIWAL NIKOGO Z PISU, PYTAM?
    Podsłuchy ,to podła sprawa .Dlaczego podsłuchy dotyczą jednej strony?Kłamstwo ,insynuacje ,
    oskarżania to PIS .
    W restauracji u Sowy widywano polityków ze wszystkich partii politycznych z PiS też
    ale jakoś dziwnie podsłuchiwano tylko tych z PO.
    Miejsce przestępców jest w kryminale. Brakuje jeszcze nazwisk mocodawców z PIS o których mówili kelnerzy.
  • ~rom
    (2015-06-30 17:32)
    Od prostych spraw trzeba zacząć naprawę Polski. Mają rację.
  • ~Kiedryl
    (2015-06-30 18:16)
    Kiedy popełni samobójstwo jak Lepper?
    Schemat ten sam i okoliczności, przynajmniej na tym etapie.
  • ~wiesiek
    (2015-06-30 21:00)
    Podczas gdy wszyscy głoszą żale nad biedą Greków polska "Eva de Perón" jeździ po Polsce, żałuje Greków i opowiada jak to nam wszystkim Polakom dobrze jest za rządów PeŁo i jak bardzo nam się niebawem poprawi. Tymczasem, każdy z nas dostał prezent - 28 tysięcy złotych długu !


    Wczoraj, na łamach "Gazety Polskiej Codziennie", poseł Kraczkowski stwierdził: "Prawo i Sprawiedliwość w czasie swoich rządów udowodniło, że można mu zaufać. Nasza polityka podatkowa sprzyjała bogaceniu się Polaków, sprzyjała wzrostowi gospodarczemu. Ostatnie kilka lat zostało przez rząd PO-PSL w tej sferze właściwie zmarnowanych".


    Porównajmy sytuację w Grecji i w Polsce.

    - W Grecji dług wynosi 320 mld euro i jest praktycznie nie do spłacenia, sytuacja w Polsce nie jest dużo lepsza, bo dług wynosi ok. 380 mld dol. - przypomniała Magdalena Michalska.


    Wg rachunkowości Grecja jest bankrutem, choć ten fakt nie został politycznie stwierdzony a w Polsce ? ZA RZĄDÓW TRZYMAJACEJ WŁADZĘ KLIKI POWSI-PSL - 6,2 mln Polaków żyje w ubóstwie.


    - W Polsce jest bilion złotych zadłużenia publicznego, czyli 28 tys. zł na głowę jednego mieszkańca - są to sumy zatrważające. - Nie dba się o bilansowanie finansów publicznych. Rząd duzo wydaje a nie ma ma koncepcji, jak zarabiać, w jaki sposób pieniądze sprowadzać.

    Wyprzedano dobra narodowe, rośnie emigracja; tylko w tym roku wyjdzie ponad 2 mln Polaków, miliony Polaków pracują na umowy śmieciowe, wystepuje problem ludzi w wieku 50+.

    - Co siódmy Polak jest "biednym pracującym", czyli ciężko mu wyżyć za to, co zarabia, brakuje mu na leki ratujace życie.



    Wbrew propagandzie sukcesu uprawianej przez koalicję PO-PSL miliony Polaków nadal żyją w nędzy i biedzie. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego w skrajnym ubóstwie, z miesięcznymi przychodami niezapewniającymi minimum egzystencjalnego, żyje ok. 2,8 mln osób. – Rząd nic nie robi, żeby walczyć z biedą w Polsce. Wręcz przeciwnie, jego działania uderzają w najbiedniejszych – mówi Stanisław Szwed, poseł PiS-u zasiadający w sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.

    Dane GUS-u jednoznacznie wskazują, że sytuacja w Polsce od lat się nie zmienia. Statystycy wyróżniają kilka różnych granic ubóstwa.



    - Minimum egzystencjalne, czyli poziom, poniżej którego niemożliwe jest przeżycie, wynosi obecnie 544 zł w kraju miesięcznie w jednoosobowym gospodarstwie domowym. W takiej sytuacji jest w Polsce ok. 3 mln osób.



    - Dużo więcej Polaków żyje poniżej granicy ustawowej biedy. Dzisiaj wynosi ona 1078 zł w jednoosobowym gospodarstwie domowym. Problem taki dotyczy 4,6 mln osób w całym kraju.


    - Około 6,2 mln ludzi w Polsce żyje poniżej relatywnej granicy ubóstwa (liczonej jako 50 proc. średnich wydatków ogółu gospodarstw domowych).


    Jak się okazuje, ubóstwo najczęściej dotyka osoby utrzymujące się ze źródeł niezarobkowych (21 proc. żyje w ubóstwie). Często dotyczy również rencistów (12,5 proc.) i rolników (12,1 proc.). Plaga ubóstwa grozi rodzinom wielodzietnym. Ponad jedna czwarta familii z co najmniej czwórką dzieci żyje w skrajnych warunkach. Problem częściej występuje na wsi.


    Mimo że statystyki znane są od lat, rząd najwyraźniej nie dostrzega problemu. Elżbieta Bieńkowska, wicepremier
    i minister infrastruktury i rozwoju, cynicznie przekonywała w pogaduchach nagraych na taśmach, że w Polsce za 6 tys. zł miesięcznie może żyć jedynie złodziej lub idiota, podczas gdy w Polsce realia są takie, że miliony Polaków co miesiąc musi wybierać czy kupić żywność, czy ratujące życie lekarstwa, czy zapłacić rachunki, czy może pomóc żyjącym w biedzie dzieciom i wnukom ...!!!


    W przeświadczeniu, że w Polsce pod rządami kliki POWSI-PSL panuje dobrobyt, żyje Stefan Niesiołowski. "Jak ja chodziłem do szkoły, to wtedy rzeczywiście, jak ktoś miał bułkę albo kawałek czekolady, to było „daj gryza”, „daj kęsa”. Myśmy cały szczaw wyjedli z nasypu i wszystkie śliwki, ulęgałki, tak zwane mirabelki, żeśmy zjedli. Dzisiaj te wszystkie gruszki, śliwki leżą i nikt tego nie zbiera" – mówił Niesiołowski w 2013 r., gdy światło dzienne ujrzał raport dotyczący niedożywienia dzieci.

    Zdaniem posła Stanisława Szweda rząd PO-PSL nic nie zrobił na rzecz najbiedniejszej części społeczeństwa. – Przenosił koszty swoich rządów na najuboższych. Podwyżka podatku VAT do 23 proc., w tym na ubranka dziecięce z wcześniejszych 8 proc. – to wszystko uderza w najbiedniejszych – mówi Szwed. Odpowiedzią Prawa i Sprawiedliwości na politykę obecnego rządu są pomysły dodatku 500 zł na każde dziecko i podwyższenia kwoty wolnej od podatku PIT.
  • ~fo
    (2015-06-30 18:09)
    ha, ha,

    za kilka lat , tak ze dwa do czterech, popełni samobójstwo, może nawet w tym samym pokoju co Lepper.

    Przecież idą tym samym schematem!!
    Ciekawe czy on sobie z tego zdaje sprawę.
  • ~Sb
    (2015-06-30 17:31)
    Oni maja racje
  • ~Ot i.
    (2015-06-30 21:57)
    To co robi PO to koszmar który wnas wali codziennie, przykryty pięknym słowem nic nie znaczącym. Dalej widać że walczy o stołki za wszelką cenę.
    Panu Stonodze życzę wytrwałości i więcej rozwagi w poczynaniach.
    Lepper powinien przemówić zza światów tylko po co to wcześniej ogłaszać i dawać broń do ręki PO.
    Panie Stonoga jestem Pana fanem ale wolałbym aby nie opowiadać co się będzie robić,
    tylko czynić bez ostrzeżenia.
    Platfusy tońcie w swoim bagnie.
  • ~wiesiek
    (2015-07-02 14:28)
    POSTKOMUNISTYCZNA GADZINÓWKA SZALEJE.
    "Wyborcza" atakuje Andrzeja Dudę za... brak aktywności w polityce zagranicznej


    "Lekkomyślna polityka zagraniczna elekta? Żyjemy w niespokojnych czasach, a Duda wybiera wakacje" - tak rozpoczyna się KA komentarz publicysty "Gazety Wyborczej" Bartosza T. Wielińskiego. "GW" atakuje Andrzeja Dudę, choć ten nie rozpoczął jeszcze nawet urzędowania.

    Wieliński krytykuje prezydenta-elekta za zrobienie sobie "wakacji", choć sytuacja międzynarodowa wymaga rzekomo jego nieustannej aktywności. Zdaniem publicysty "GW" Andrzej Duda powinien pojawić się na wczorajszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydentowi-elektowi dostaje się też za "odmowę wzięcia udziału w naradzie ambasadorów".

    Dziennikarz sugeruje przy tym, że Duda mógłby wiele nauczyć się od Bronisława Komorowskiego, jeśli chodzi o politykę międzynarodową. Nie precyzuje jednak, czy chodzi o sztukę podbierania kieliszków królowej Szwecji, umiejętność opowiadania o "bigosowaniu" czy wdrapywania się w butach na podwyższenia w japońskim parlamencie. Wieliński kończy swój tekst stwierdzeniem, że podejście Andrzeja Dudy do polityki zagranicznej to "lekkomyślność, która w przyszłości może się na nas zemścić".

    Wieliński - chwaląc Komorowskiego, a ganiąc Dudę - zapomina nie tylko o szeregu kompromitacji odchodzącego prezydenta. Zapomina również, że głową państwa wciąż jest... Bronisław Komorowski. Prezydent-elekt obejmie urząd dopiero 6 sierpnia - trudno wymagać zatem od niego, by dublował swojego poprzednika.

    Najbardziej interesujące jest jednak to, że publicysta "GW" ani słowem nie wspomina o wielu międzynarodowych spotkaniach, jakie zorganizował i odbył już po wyborach Andrzej Duda. Choć od ogłoszenia wyników II tury minął zaledwie miesiąc i kilka dni, prezydent-elekt zdążył już rozmawiać z unijnym komisarzem ds. gospodarki cyfrowej Güntherem Öttingerem, z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, z ***** Bushem, kandydatem na kandydata Republikanów w amerykańskich wyborach prezydenckich, z ambasadorem USA Stephenem Mullem, z ambasadorem Niemiec Rolfem Nikelem, z ambasadorem Francji Pierre'em Buhlerem, a także z emirem Dubaju i premierem Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejkiem Mohammedem bin Raszidem al-Maktumemi oraz z premierem Kanady Stephenem Harperem.
  • ~zimny jarek
    (2015-07-01 07:31)
    Benefity po grecku- obiecanki dla kazdego
    Wypisz-wymaluj to program PiS-u...
    Glosujmy na stra-Szydlo i skonczymy jak Grecy...

    Jak to szlo? "Suchac Polaków, suzyc Polsce"?
    a z tego co widze, to ta premierka in spe, o urodzie i gracji Utahraptora, spotyka sie na spedach, które sa tak ustawione, ze gdyby Kaczynski mial zeby, to by go bolaly, i gdzie ona "sucha Polaków" skoro to ona mówi i mówi i mówi, tylko jeszcze nie powiedziala o czym mówi, ale mówi, jezdzi i mówi, wysiada z Budyniobusu i mówi, wsiada i mówi, toz to plotkara jest,
    a nie "suchaczka", tak dalej, a na PiS zaglosuja tylko glusi.
  • ~abc
    (2015-06-30 18:59)
    Chory kraj
  • ~aals
    (2015-06-30 16:25)
    O 25 lat za późno.
  • ~zzz
    (2015-06-30 19:03)
    każdy ma swój sposób na życie . 100 uniewinnień ? - (patrz Krzysiek) i że "był oskarżany na zlecenie służb o wszystko " . niech pisowcy pomyślą ile oni mieli uniewinnień ?
  • ~dziadek
    (2015-06-30 19:46)
    "Kukiz goni k... i złodziei"

    Niech się nie napina - Marszałek był jeden, a Kukiz - teraz - może co najwyżej odkurzyć Jego sarkofag i po robocie sobie "legnąć" w przedsionku ze śp. bratem Jarosława

    Ani to ten umysł, ani ta charyzma

    Kukiz - spier.dalaj z takimi "myślami"
    Rozumuj dalej, a może ...

Może zainteresować Cię też: