• ~Językowa
    (2016-01-27 12:03)
    Nie od dziś wiadomo, że wiele spraw omawia się i ustala na spotkaniach nieformalnych, w przerwach oficjalnych spotkań, podczas lunchu itp. Z kim i o czym ma rozmawiać pan minister spraw zagranicznych albo pani premier podczas zagranicznych wyjazdów, skoro tłumacz nie odstępuje ich na krok? Wstyd, żeby ludzie na tak eksponowanych stanowiskach posiadali tak niskie kompetencje. Spróbujcie w obecnych czasach dostać pracę księgowej, handlowca itp. bez znajomości chociażby j. angielskiego. Życzę powodzenia.
  • ~slazak
    (2016-01-27 12:09)
    Co tam jezyki, niech bedzie mierny byle wierny
  • ~margeritka
    (2016-01-27 12:20)
    Po co Jarkowi znajomość języków , przecież on ma dwie ręce.
  • ~Zunge
    (2016-01-27 12:13)
    Po-srańcy i chłopki to byli lingwiści!!!! Wystarczy po-słuchać Tusia i Komorusia. to dopiero ubaw no i jeszcze Ten ze Schetyna .Parada cymbałów.
  • ~elf
    (2016-01-27 12:10)
    Każdy z nich zna 2 języki ,z prawego i lewego buta !!!!!!!!!!!!!
  • ~jula
    (2016-01-27 12:18)
    Co wy wymyślacie ? Guru po polsku mówi żle i z błędami ,pisze też że smakował mu "obiat" Językiem obcym jest gwara inna od warszawskiej .
  • ~Wyborca
    (2016-01-27 12:16)
    Na tym szczeblu wszelkie powazne dokumenty i rozmowy moze tlumaczyc wylacznie tlumacz przysiegly. A tzw rozmowy "towarzyskie" nie wymagaja bieglej znajomosci i moze to lepiej dla sprawy.A na marginesie warto przypomniec co mowia na zachodzie i pisza w gazetach o znajomosci jezykow waszego pupilka, "piastujacego" kluczowe stanowisko wsrod tych "najmadrzejszych"!!!
  • ~wielojezyczny
    (2016-01-27 12:21)
    troche dziwi ten rasizm jezykowy, dlaczego nasi politycy maja znac jezyk "zachodni", gdy nikt na zachodzie nie zna polskiego ? uwazam, to za wyraz jakiegos koltunstwa - ktore sugeruje ze nieznajomosc jezyka zachodniego to tworzenie jakis dodatkowych kompleksow. W Unii sa wszystkie jezyki-jezykami urzedowymi.
  • ~x
    (2016-01-27 12:18)
    najlepiej znał języki her płemier a teraz wódz europy, kaszub co nie umiał kaszubskiego.
  • ~jan
    (2016-01-27 12:09)
    Zylismy w takim systemie ze nas starszych jezykow uczono niechętnie i mało teraz wazna rzecza jest by rządzący mieli rozum w glowie i nie udawali że znają jezyki bo rozmowy międzynarodowe wymagają bardzo dużęj precyzji i wole by się posługiwali dobry tłumaczem jak to co robi Tuski w UE.Czepiajcie się spraw merytorycznych a nie pierdoł
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.