• ~andrzej
    (2017-03-23 16:43)
    Opozycyjny bełkot jest porażający; że też tacy ludzie rządzili osiem lat.
  • ~Jak było za rzeźników z PO
    (2017-03-23 18:31)
    Politykom PO sadzącym pod publiczkę drzewa przypomnijmy raport NIK dot. masakry drzewostanu dokonanej w latach 2010-2014 pod rządami PO-PSL. Raport nie pozostawia złudzeń. Drzewa wycinano na potęgę. Przegrywały one z nowymi osiedlami, galeriami handlowymi i parkingami, bo wielu polityków na pierwszym miejscu stawiało interes inwestorów, lekką ręką zgadzając się na wycinkę drzew. Sadzone w ramach kompensacji nowe drzewa często były niskiej jakości, a niezabezpieczone i niepodlewane - szybko obumierały. W raporcie NIK możemy przeczytać, że w ramach rekompensaty urzędnicy za wycięte drzewa mogli naliczać opłaty - w skontrolowanych miastach i powiatach w sumie naliczono ponad 51 mln zł odszkodowań. Realnie jednak do samorządowych kas wpłynęło tylko 5 proc. ustalonych opłat (ok. 2,5 mln zł), bo płatności często odraczano - na trzy lata od daty wydania zezwolenia pod warunkiem posadzenia nowych drzew. Jeżeli nowe drzewo zachowało żywotność powyżej trzech lat, opłaty były umarzane. W ocenie NIK urzędnicy często zbyt pochopnie i bez należytego sprawdzenia wszystkich przesłanek, decydowali o umarzaniu opłat za usunięcie drzew. Bardzo szeroko stosowano także jeszcze inną możliwość - zwolnienia z opłat bez żadnych warunków. W przypadku ponad 16 tys. skontrolowanych drzew (65 proc. ogółu próby) przy wydawaniu zezwolenia na wycięcie odszkodowań w ogóle nie naliczono. Powyższe stawia w bardzo niezręcznej pozycji Grzegorza Schetynę i Ewę Kopacz, którzy przy błysku fleszy i kamer telewizyjnych postanowili zasadzić wczoraj jedno drzewko, bo "Lex Szyszko". Lepiej byłoby dla nich, gdyby posypaliby głowy popiołem za nieprawidłowości do jakich dochodziło w okresie, kiedy rządzili, a posadzone drzewko traktowali jako symboliczną rekompensatę za straty w drzewostanie poczynione w latach poprzednich...
  • ~obserwator dojnej zmiany
    (2017-03-23 17:47)
    Oczywiscie wpier lesnicy odsłuchali błogosławienstwa o.rydzolka, potem odspiewali...Boze ćos Polske, potem wypili za zdrowie szyszki i pojechali....wycinac Puszcze Białowiewjską....
  • ~Rebox
    (2017-03-23 17:10)
    W Polsce zawsze na opak. Leśnicy są od wycinania lasów. Za poparcie dostaną 13 tą, 14 tą pensję, ba, a nawet barbórkę.
  • ~parodia
    (2017-03-23 17:39)
    Ja tam lesnicy, czy dostaliscie tez po kilka rozstrzelanych przez tego ministra rzeznika bazantów w nagrode za przyjazd do Warszawy też..I co smakowały !?
  • ~Lucjan
    (2017-03-23 17:10)
    Werbunek "leśników " na demonstrację wyglądał tak. Do pracowników leśnych i ich rodzin zatrudnionych przy liczeniu zwierzyny podchodził przełożony i kazał wpisać się na listę i stawić na wyjazd do Warszawy .
  • ~Roderyk.
    (2017-03-23 17:30)
    Min. Szyszko to możecie pocałować w szyszkę.Mordercy drzew to kryminaliści i ich trzeba wziąć za łeb i nogami do góry na gałęzi ...
  • ~śmiac sie czy płakać
    (2017-03-23 17:43)
    Morderca bazantów (500sztuk) jest ministrem ...ochrony srodowiska....
  • ~galazka
    (2017-03-23 17:20)
    Widać po buzi ,że za kołnierz nie wylewa i tu jest problem gdy na gazie się podejmuje decyzje
  • ~Nadszyszkownik
    (2017-03-23 18:21)
    Stare dziady tylko straszą na ekranie
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.