• ~Han
    (2017-04-27 12:35)
    Działacze Greenpeace jak i inni protestujący w sprawie ustawy w ramach protestu powinni zasadzić tysiące nowych drzew i to najlepiej na własnych działkach. To byłby prawdziwy przekaz. Tylko że to pewnie dla tych "ekologów" za trudne zadanie.
  • ~ajax
    (2017-04-27 12:02)
    Na czyj koszt zostaną teraz posprzątane te trociny?Przywieźli je busem zapewne z "ekologicznym" silnikiem diesla?!
  • ~007
    (2017-04-27 12:10)
    Gdzie była policja ?????? Ukarać za celowe zaśmiecanie miasta.
  • ~Jony
    (2017-04-27 12:03)
    Zielone obsr a ne brudasy w ramach dbania o przyrodę powinniście te trociny zjeść
  • ~licealista
    (2017-04-27 11:50)
    Nie jestem mocny w prawie, ale czy takie sformułowanie Polska dla Polaków jest sformułowaniem poprawnym czy są z tego jakiś konsekwencje prawne. Bo chcę napisać wypracowanie w szkole z taką właśnie tezą??? Proszę o pomoc za nim wpadnę w tarapaty!!
  • ~helena
    (2017-04-27 12:42)
    Słuchając tych obrońców to mnie szlag trafia, niech sobie kupią działkę posadzą drzewa a potem niech latają do gminy żeby im jakiś urzedniczyna wydał zgode na ścięcie tego karczocha !!!!!!!!
  • ~bbb
    (2017-04-27 11:56)
    A władza twierdzi że Szyszko to bardzo dobry minister. To chyba kpina
  • ~Dbajmy o nature
    (2017-04-27 15:50)
    Opinia kogos kto zna temat: cyt. O tzw rzezi Puszczy Białowieskiej słów kilka. Otóż, jak zapewne mało kto wie, dość duża część powierzchni naszego kraju jest objęta programem Natura 2000 – co to takiego? Otóż jest to program sieci obszarów objętych ochroną przyrody na terytorium Unii Europejskiej. Celem programu jest zachowanie określonych typów siedlisk przyrodniczych oraz gatunków, które uważane są za cenne i zagrożone w skali całej Europy. Jak to wygląda na mapie Polski, każdy może sobie sprawdzić, link na dole notki. Co oznacza? Otóż jeśli na jakimś obszarze chronionym występuje sobie jakiś rzadki żuczek, ptaszek czy inny grzyb, to obowiązkiem państwa jest zachowanie tego siedliska w takim stanie, żeby ten żuczek, ptaszek czy inny grzyb tam dalej występował, bo jak nie, to płacimy kary i w ogóle jest bardzo niedobrze. Takie zespoły chronionych siedlisk są również i to w dużej ilości w Puszczy Białowieskiej. Z kolei ekolodzy (naprawdę głębocy i zieloni) domagają się, żeby nic nie chronić, tylko zostawić, tak jak jest i niech sobie samo się rozwija, absolutnie bez ingerencji człowieka. Jeśli ileś tam hektarów lasu wyschło z powodu jakiegoś kornika, to trudno, niech puszcza radzi sobie sama, bo inaczej to jest nienaturalne. Pomijam tu już taki prosty aspekt, jak to, że w przypadku dłuższej suszy cały taki obszar może pójść z dymem i nie będzie żadnej puszczy w tym miejscu, ja taki pożar miałam za oknem, kiedy płonęły lasy w parku krajobrazowym wokół Rud, u nas nikt nie protestuje ani przeciwko utwardzanym drogom w lesie ani przeciwko specjalnie budowanym zbiornikom wodnym ppoż. itp. Chcę tylko opowiedzieć o aspektach prawnych – otóż KE żąda od Polski zachowania Puszczy Białowieskiej w stanie naturalnym, a jednocześnie żąda zachowania chronionych siedlisk, co automatycznie się wyklucza, bo jak np takie sosny wyrosną na duże drzewa, to już nie będzie pod nimi maślaków, a jak odpowiednie trawiaste podłoże zarośnie, to nie będzie grzyba zwanego czasznicą. Itp., itd. – więc albo sztucznie utrzymujemy pierwotny stan siedliska, żeby te wszystkie żuczki, grzyby i ptaszki tam sobie żyły, albo nic nie robimy i siedlisko z czasem się zmienia, a chronione żuczki, grzyby i ptaszki znikają, niektóre na amen. Minister Szyszko zrobił podział – część Puszczy będzie nie ruszana (i zostaniemy ukarani za utratę siedlisk), w pozostałej części będą chronione siedliska (i zostaniemy ukarani za naruszanie natury). Dlatego proponowałabym obrońcom przyrody, żeby zamiast wycinać drzewa na posesji ministra, udali się do Brukseli i ustalili ostatecznie, czego KE od nas chce, bo albo te cholerne żuczki albo głęboka ekologia – naraz się nie da.
  • ~demaskator Pospolitych Oszustow
    (2017-04-28 14:22)
    Czerwoni wycinają i zwalają na ministra - taka nowa forma walki o powrot do koryta. Ciekawe do czego się jeszcze posuną ? A pieniądze na trociny tez sa czerwone !
  • ~obserwator
    (2017-04-28 11:05)
    Co by nie mówić , to stare dorodne ,zdrowe (!) drzewa często kilkudziesięcioletnie i starsze wycina się wszędzie , często przy drogach - zapewne w imię "poprawy bezpieczeństwa" ,tyle tylko że jakoś do tej pory nikomu one nie przeszkadzały a dziwnym trafem te spróchniałe i powykrzywiane stoją sobie spokojnie dalej ... bo z nich desek nie będzie.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.