Dziennik.plOni zginęli w katastrofie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Tomasz Merta, wiceminister kultury

2010-04-10 | Ostatnia aktualizacja: 10:29 | Komentarze: 4 | skomentuj
Tomasz Merta

Tomasz Merta Fot. Piotr Polak / Polska Agencja Prasowa

Tomasz Merta był bardziej historykiem niż politykiem, bardziej ekspertem niż wiceministrem, bardziej filozofem niż urzędnikiem państwowym. Ale właśnie kiedy został wiceministrem dziedzictwa narodowego i kultury okazało się, że jest powołany do służby państwowej.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Obaj urodziliśmy sie w Legnicy, obaj w tym samym roku robiliśmy maturę w Kielcach, ale poznaliśmy się dopiero w połowie lat 90. w Warszawie" - wspomina Tomasza Mertę Michał Kazimierz Ujazdowski, minister kultury za rządów AWS i PiS. "I od razu okazało się, że ma on niezwykłe wyczucie wagi polityki historycznej, ale nie tylko jako teorii, ale co najważniejsze jako praktyki dbania o dziedzictwo narodowe" - dodał.

Merta skończył studia z filologii polskiej Uniwersytecie Warszawskim, potem doktoryzował się z socjologii, jego zainteresowania zaś szły w kierunki myśli politycznej i historycznej. "Świetnie pisał i właśnie ze swoich tekstów już w połowie lat 90. zaczął był być znany" - wspomina politolog dr Rafał Matyja. Merta pisał najwięcej do dziennika "Życie" oraz do warszawskiego kwartalnika Krytyka Polityczna. Szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób z warszawskiego środowiska myśli konserwatywnej. Pod koniec lat 90. został redaktorem naczelnym Kwartalnika Konserwatywnego.

Do polityki trafił w 2000 roku jako doradca ówczesnego ministra kultury Kazimierza Ujazdowskiego. "Świetnie sobie poradził z przestawieniem się z teoretyka, na urzędnika państwowego. Szybko okazało się, że właśnie ta służba jest jego powołaniem" - wspomina Ujazdowski. Potem zasiadał w radzie programowej Muzeum Powstania Warszawskiego i wtedy świetnie poznał środowisko muzealników.

Do resortu kultury powrócił w 2005 roku, tym razem już jako wiceminister ponownie przy ministrze Ujazdowskim. To on był jednym z współautorów koncepcji Muzeum Historii Polski, wyspecjalizował się w tematyce ochrony oraz restytucji zabytków. Jako ekspert był tak wysoko oceniany, że nawet po zmianie władzy i wyborach wygranych w 2007 roku przez PO pozostał wiceministrem w resorcie kierowanym już przez Bogdana Zdrojewskiego.

Zawsze miał czas dla nas dziennikarzy, świetnie wiedział, jak ważna jest umiejętność sprawnego wytłumaczenia meandrów pracy ministerstwa. Dwa lata temu, sprawdzając informacje o tym, że w Niemczech na aukcję wystawiono kolekcję poczty polowej z Powstania Warszawskiego, dzwoniłam do ministra Merty w niedzielę tuż przed północą. "Pani obowiązek dzwonić po nocy. Mój odebrać telefon, porozmawiać, a nawet nie spać całą noc, byle by tylko tę kolekcję odzyskać" - zaśmiał się.

Tomasz Merta zostawił żonę i trzy córki.

Sylwia Czubkowska
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 4
  • ~córka agnieszka2011-03-29 19:49

    słuchaj aka jestem córką pani merty i pana merty wiec może odczepisz się od mojej rodziny jeśli tak o niej myślisz to jesteś złym człowiekiem każda z nas bardzo przeżywa katastrofę,a tobie nic do tego

  • ~AKA2010-10-09 20:41

    Pani Merta zachowuje się tragicznie , o wszystko ma pretensje,np. że robią porządek w miejscu katastrofy.Celowo pojechała tam wcześniej ,aby było o czym mówić. Na rozpoznanie zwłok nie pojechała, nie wyobrażam sobie tego ,że mogłabym nie pojechać, niech nie zasłania się dziećmi. Niech się trochę ogarnie , mało urodziwa, wygląda jak czarownica .Gdzie godność, gdzie klasa, niech bierze przykład z pani Ewy Komorowskiej. Przynosi wstyd śp. mężowi i córkom.

  • ~babcia2010-09-10 10:32

    następna moherówa, krzyż musi zostać , wszyscy mówiąże ma
    być przeniesiony a ona że nie, niech go weżmie i postawi przed
    swoim domem. Bigotka i nic więcej nue da się powiedzieć.

  • ~Iwona kozubska2010-07-26 12:46

    wspominam teksty Pana Merty , zwięzłe ypowiedzi przepojone nieznaną już elegancją słowa.Żono Pana ministra-powsciągnij język ,zachowaj godność na jaką Pan minister zasłużył.Pozwól Mu odpoczywać w pokoju

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«