Dziennik.plOni zginęli w katastrofie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk

2010-04-10 | Ostatnia aktualizacja: 10:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
Andrzej Przewoźnik

Andrzej Przewoźnik Fot. Bartłomiej Zborowski / Polska Agencja Prasowa

To on walczył o pamięć Polaków zamordowanych w Rosji. Zorganizował uroczystości w Katyniu, w drodze na które tragicznie zginął. "Rosja uczy cierpliwości" - mówił Przewoźnik w radiu TOK FM na trzy dni przed przed katastrofą. Jego znajomi uważają, że jego śmierć ma wymiar symboliczny.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zginął w trakcie realizacji swojej misji zachowania pamięci o Polakach poległych na Wschodzie. Dosłownie walczył o każdą kolejną ekshumację, o każdy grób. Oddawał się swojej pracy, był człowiekiem instytucją" - wspomina Marek Biernacki z PO. Przewoźnik z wykształcenia był historykiem. W 1992 roku został sekretarzem generalnym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Musiał zmierzyć się z polską historią i postawami Polaków w trakcie II wojny światowej. Dzięki jego uporowi powstał cmentarz i pomnik ofiar zbrodni w Jedwabnem.

"Jedwabne jest miną, która nie wybuchła, ale jest trudna do rozbrojenia. Pamiętam swój pierwszy przyjazd do tej miejscowości. Wszyscy byli najeżeni, że ważniak z Warszawy chce im wydawać polecenia. Dopiero później zaczęła się dyskusja" - mówił Przewoźnik w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym". Kolejnym jego sukcesem było ponowne, uroczyste otwarcie Cmentarza Obrońców Lwowa. Udało mu się to po wieloletniej walce z władzami Lwowa.

Spierał się z Instytutem Pamięci Narodowej o oceną zachowania Rosjan w sprawie katyńskiej. Uważał, że mimo wszystko rosyjskie władze w końcu zaczęły współpracować z Polską. Stał na stanowisku, że relacje Polski i Rosji unormują się dopiero, gdy rodziny pomordowanej inteligencji poznają los swoich bliskich.

"Historyk patrzy na to inaczej: bada fakty. Natomiast rodziny - których są tysiące - chcą poznać losy swoich bliskich. A nie mogą. Nie znamy wciąż miejsc, w których ukryto zwłoki. Dziś włączyłem internet i nie mogłem uwierzyć, ile wciąż jest pytań od rodzin o. losy bliskich. To nie są już ludzie starzy. To młodzi, którzy posługują się internetem, wnuki, chcą poznać losy rodziny" - mówił Przewoźnik cztery dni temu w TOK FM.

Maciej Duda
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«