Karadżić oskarżony o masakrę w Srebrenicy
Radovan Karadżić zaaranżował masakrę w Srebrenicy w roku 1995, był też świadom tego, że jego siły przez 44 miesiące ostrzeliwały cywilów w Sarajewie - takie zarzuty pod adresem Karadżicia padły w poniedziałek z ust prokuratora w Hadze w trybunale ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii.
- Czy był układ z Karadzicem?
- Karadżić nie chce adwokata z urzędu
- Mordował jak popadnie i zabił też siebie
- Zbrodniarz bojkotuje sąd. Proces odroczony
- Proces Karadżicia odroczony do marca
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karadżić po raz kolejny zbojkotował swój proces, niemniej w liście skierowanym do sędziów trybunału zapowiedział, że pojawi się na rozprawie we wtorek, gdyż tego dnia sąd ma decydować o dalszym ciągu procesu w sytuacji, gdy oskarżony nie stawił się dotąd na rozprawie, a bronić chce się sam.
Nawiązując do zamordowania w roku 1995 ok. 8 000 Muzułmanów ze Srebrenicy, prokurator Alan Tieger nazwał tę zbrodnię "jedną z najczarniejszych kart historii". Tieger powiedział też, że oblężenie Sarajewa było częścią planu czystek etnicznych w Bośni i Hercegowinie, mających na celu wyeliminowanie z tego terenu przez bośniackich Serbów Muzułmanów i Chorwatów. Prokurator podkreślił, że Karadżić stał za tymi planami.
Prokurator przypomniał, że przez 44 miesiące oblężenia Sarajewa (w latach 1992-95) siły Karadżicia bombardowały i ostrzeliwały ludność cywilną.64-letni Karadżić - schwytany przed 15 miesiącami i odesłany do Hagi - jest oskarżony o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym w dwóch przypadkach o ludobójstwo podczas wojny w Bośni i Hercegowinie.Karadżić, który od początku bojkotuje proces, tłumaczy nieobecność tym, że nie miał dostatecznie dużo czasu, by przygotować się do obrony.
Doradca Karadżicia Marko Sladojević powiedział w poniedziałek, że Karadżić ma zamiar sprzeciwić się wyznaczeniu mu adwokata z urzędu, co pozbawiłoby go możliwości bronienia się samemu.
Gdyby sąd wyznaczył Karadżiciowi adwokata z urzędu, ten musiałby się zapoznać ze materiałami sprawy, które liczą około miliona stron. Tak czy owak opóźniłoby to proces, o co zabiega Karadżić.Oczekuje się, że proces Karadżicia będzie trwał co najmniej trzy lata. Grozi mu dożywocie. Zarówno obrona, jak i prokurator będą mieć rok na przedstawienie stanowiska.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!