Zamieszki w Paryżu. Przez 100 tysięcy euro
Takiego finału głośnej promocji jedna ze znanych firm francuskich na pewno się nie spodziewała. Gdy obiecała, że rozda na ulicach Paryża 100 tysięcy euro, w centrum miasta zebrały się tłumy. Ale zaniepokojone tym faktem władze odwołały akcję. Wtedy wściekli Francuzi zaatakowali policję.
- Walki chuliganów w Zagłębiu Ruhry
- Stadionowi bandyci znowu uderzyli
- Policja znowu pokaże kiboli w internecie
- Zamieszki w Warszawie na 11 listopada
- Lewacy pogonili niemieckich neonazistów
- W Genewie demolowali i podpalali
- Policja strzelała do demonstrantów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
7 tysięcy paryżan czekało na Polach Marsowych nieopodal wieży Eiffla na akcję rozdawania banknotów, zapowiedzianą przez firmę Rentabiliweb i prowadzącą serwis internetowy Mailorama.fr. Każdy mógł liczyć na banknoty od 5 do 500 euro. Organizatorzy promocji zapowiedzieli, że chcą pozbyć się w sumie okrągłej sumki 100 tysięcy euro - podaje Polskie Radio.
Zainteresowanie tą akcją przerosło oczekiwania policji, która w obawie przed wybuchem zamieszek zaalarmowała francuskiego ministra spraw wewnętrznych. Gdy zacznie się rozdawnictwo, sytuacja może łatwo wymknąć się spod kontroli - tłumaczyli mundurowi. Szef resortu w ostatniej chwili wydał zakaz przeprowadzenia akcji. Jak się szybko okazało, nie był to najlepszy pomysł.
Rozwścieczeni Francuzi ruszyli na ulice. Najpierw obrzucili pomidorami i pomarańczami przejeżdżające samochody, a potem rzucili się na policję. Poleciały szyby w witrynach sklepowych, jeden radiowóz położono do góry kołami.
Policjantom udało się w końcu opanować rozruchy. Zatrzymano kilka osób.
Cała pula pieniędzy, które miały być rozdane na ulicach Paryża, trafi teraz na konto organizacji charytatywnej opiekującej się bezdomnymi.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!