Piraci zwolnili chemikaliowiec z załogą
Somalijscy piraci zwolnili hiszpański statek rybacki i 36 członków jego załogi - poinformował premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero. Służący do połowu tuńczyków statek Alakrana został porwany 2 października na Oceanie Indyjskim.
- Uwolnieni po ponad roku somalijskiej niewoli
- Piraci otworzyli własną giełdę
- Piraci porwali północnokoreański statek
- Sąd uwolnił pirata, bo jest zbyt młody
- Piraci zatakowali na Oceanie Indyjskim
- Piraci żądają okupu za porwanych żeglarzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przekażę wam bardzo dobrą wiadomość: Alakrana płynie w stronę bardziej bezpiecznych wód. Wszyscy członkowie załogi są zdrowi i bezpieczni" - powiedział premier na konferencji prasowej. "Załoga Alakrany jest wolna i wróci do domu" - dodał. Szef hiszpańskiego rządu nie powiedział nic o zapłaceniu przez Madryt jakiegokolwiek okupu.
Według jednego z piratów, na którego powołuje się Associated Press, hiszpański rząd zapłacił 3,5 miliona dolarów. Po zapłaceniu okupu piraci opuścili jednostkę. Według pirackich źródeł, całą operację obserwował okręt hiszpańskiej marynarki wojennej.
W poniedziałek sąd w Madrycie oskarżył dwóch Somalijczyków schwytanych przez hiszpańską marynarkę wojenną w pobliżu Alakrany o rabunek z bronią w ręku i porwanie. Piraci domagali się, aby ich dwóch towarzyszy wróciło do Somalii.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!