Polański nigdy nie da zgody na ekstradycję
Roman Polański, przebywający w areszcie w Szwajcarii, "nigdy nie zgodzi się na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych" - oświadczył wjego adwokat Herve Temime, udzielając wywiadu "Le Figaro". Reżyser jest od 31 lat ścigany przez prokuratorów z Los Angeles za seks z trzynastolatką.
- Polański zwolniony? Decyzja za 2-3 tygodnie
- Rodzina Polańskiego "udręczona rozłąką"
- Wypuszczą Polańskiego, bo jest stary
- Polański wolny. Zastępczyni Buzka oburzona
- Polański wychodzi na wolność. W obroży
- Zmieniają willę Polańskiego w twierdzę
- Bawił się z prostytutkami, teraz się modli
- Polański traci poparcie wielkich gwiazd
- Poznaj całą prawdę o orgiach Polańskiego
- Co się stało z Romanem Polańskim?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Podnieśliśmy kwestię przedawnienia sprawy sprzed 30 lat. Konwencja o ekstradycji podpisana między Szwajcarią a Stanami Zjednoczonymi w ogóle się co do tego nie wypowiada, wobec czego sąd powinien się kierować ogólnymi zasadami obowiązującymi w prawie" - powiedział Temime.
Zgodnie z prawem obowiązującym w większości krajów czyn zarzucany Polańskiemu uległ przedawnieniu.
"Jesteśmy zdania - dodał adwokat - że pan Polański nie może liczyć na obiektywny proces w Los Angeles".
Mecenas Temime uważa, że Roman Polański już "odcierpiał swą karę w 1978 roku, kiedy był zatrzymany przez 42 dni i poddawany testom psychologicznym".
Nawiązując do złożonego ponownie 3 listopada wniosku o tymczasowe zwolnienie Polańskiego z aresztu tymczasowego, mecenas Temime oświadczył: "Oczekujemy, że prośba o zwolnienie z aresztu zostanie wkrótce zaakceptowana. Osobiście uważam, że przedłużenie jego aresztu stanowiłoby akt wyjątkowo niesprawiedliwy".
Sąd karny w Bellinzonie zapowiedział, że podejmie decyzję w sprawie wniosku Polańskiego "w ciągu dwóch lub trzech tygodni". W tym wniosku reżyser odwołał się od decyzji szwajcarskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, które nie zgodziło się na jego zwolnienie za kaucją.
Filmowiec został aresztowany na lotnisku w Zurychu 26 września i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. USA przedstawiły już Szwajcarom wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez szwajcarski sąd federalny. Od jego decyzji Polański będzie mógł się odwołać.
Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca reżyserowi, że w 1977 roku w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!