Bawił się z prostytutkami, teraz się modli
Piero Marrazzo był we Włoszech szanowanym politykiem, ale wyszło na jaw, że korzystał z usług transseksualnych prostytutek. Włosi śledzą aferę, a media wciąż podają coraz to ciekawsze wątki skandalu. Teraz słyszą, że były gubernator zaszył się w klasztorze na Monte Cassino i prosi Boga o przebaczenie.
- Zmuszą prostytutki do płacenia podatków?
- Polscy fani Mansona lepsi niż seks analny
- Największe skandale polskiego show-biznesu
- Polański nigdy nie da zgody na ekstradycję
- Transseksualista "od gubernatora" nie żyje
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zmuszony do dymisji, skompromitowany seks-skandalem były przewodniczący włoskiego regionu Lacjum Piero Marrazzo przebywa w opactwie benedyktynów na Monte Cassino, gdzie postanowił
odpokutować swe czyny - ujawnił w sobotę dziennik "La Repubblica"
W październiku media podały, że były gubernator obracał się w półświatku i był stałym klientem transseksualistów-prostytutek oraz uczestniczył w orgiach z udziałem narkotyków.
Gazeta powołując się na otoczenie Marrazzo i jednego z zakonników, jego opiekuna duchowego poinformowała, że w klasztorze na Monte Cassino przechodzi on "drogę duchową" w
ramach ekspiacji i odzyskuje siły.
Większość czasu Piero Marrazzo spędza na modlitwie. Pracuje także w polu. Mieszka w niedostępnej części klasztoru, nie czyta gazet, nie ogląda telewizji i prawie nie kontaktuje się ze
światem zewnętrznym.
Wiadomość o miejscu jego pobytu gazeta podała dzień po tym, jak w Rzymie znaleziono zwłoki transseksualisty-prostytutki o imieniu Brenda, zamieszanego w skandal z Marrazzo i sprawę
szantażowania go przy pomocy filmu, rejestrującego jego intymne spotkanie. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie zabójstwa. Nie wyklucza się, że powodem morderstwa mogło być prowadzone
przez Brendę archiwum, dotyczące znanych osobistości, które korzystały z usług transseksualnych prostytutek.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!