Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Człowiek-rakieta wpadł do Atlantyku

2009-11-25 | Ostatnia aktualizacja: 20:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Klapa. Yves Rossy, czyli człowiek-rakieta, zamiast dolecieć na Gibraltar wpadł do Atlantyku. Leciał z przypiętymi skrzydłami i czterema silnikami odrzutowymi i miał to być lot tak samo udany, jak wcześniejszy nad Kanałem La Manche. Niestety, człowieka-rakietę musiał z wody wyławiać śmigłowiec.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Cztery silniki odrzutowe i skrzydła miały miały ponieść człowieka - rakietę z Afryki do Europy.

Niestety, Yves Ross skończył swój lot w wodach Oceanu Atlantyckiego. Na razie nie wiadomo co było przyczyną nieudanej, rakietowej eskapady. Mówi się m.in. o zbyt silnym wietrze.

Człowiek-rakieta ma już na swoim koncie udany lot nad Kanałem La Manche, który pokonał we wrześniu ubiegłego roku w zaledwie 9 minut i 7 sekund.

Rossy, który chciał udowodnić, że dzięki jego kosntrukcji można swobodnie podróżować zapowiada, iż za pół roku znów spróbuje polecieć z Afryki do Europy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«